WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Test Realme 6 Pro – 90 Hz ekran w przystępnej cenie!

Test Realme 6 Pro – 90 Hz ekran w przystępnej cenie!

Rok 2020 zapisze się w smartfonowej historii jako rok popularyzacji wyświetlaczy z 90 Hz odświeżaniem obrazu (zaraz po pandemii COVID19 rzecz jasna). Sęk w tym, że jak do tej pory 90 Hz i wyższe odświeżanie kojarzone było głównie z topowymi, a więc i drogimi telefonami. Realme, marka która raptem kilka miesięcy temu weszła na nasz rynek postanowiła ten stan rzeczy zmienić. Zapraszam na test Realme 6 Pro – smartfona z 90 Hz ekranem za 1599 zł! Czym jeszcze Nas zaskoczy?

Specyfikacja Realme 6 Pro:

  • Wymiary i waga: 163,8 x 75,8 x 8,9 mm, 202 gram
  • Procesor: Qualcomm Snapdragon 720G (max 2,3 GHz)
  • Układ graficzny: Adreno 618
  • Pamięć RAM: 6/8 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 64/128 GB (UFS 2.1)
  • Ekran: 6,6 cala, IPS – 90 Hz, 2400 x 1080 (20/9), Corning Gorilla Glass 5
  • System: Android 10 z Realme UI
  • Łączność: Dual SIM, LTE, Wi-Fi 802.11 a/ b/g/n/ac, Bluetooth 5.1, USB C 2.0, NFC
  • Nawigacja: GPS, GLONASS, BeiDou
  • Moduły dodatkowe: miniJack, skaner linii papilarnych, Radio FM, Dolby Atmos
  • Aparat główny: 64 Mpix (f/1.8) + 8 Mpix (f/2.3) + 12 Mpix (f/2.5) + 2 Mpix (f/2.4)
  • Aparat przedni: 16 Mpix (f/2.0) + 8 Mpix (f/2.2)
  • Bateria: 4300 mAh, szybkie ładowanie VOOC 3.0 (30W)
  • Wersje kolorystyczne: Lighting Blue, Lighting Red
  • Cena w dniu premiery: 1599 zł

Zestaw sprzedażowy

Duże, żółte pudełko wyróżnia się spośród innych zestawów, podobnie jak to było w przypadku Realme 6i (recenzja TUTAJ). Powoli staje się to znakiem rozpoznawczym tego producenta. W środku znajdziemy smartfon, folię na ekran, kabelek USB C wspierający technologię VOOC 3.0, ładowarkę 30W, igłę oraz przeźroczyste etui. Brakuje jedynie słuchawek.

Gdzie, i za ile kupimy Realme 6 Pro?

Z dostępnością Realme 6 Pro w wolnej sprzedaży nie ma najmniejszego problemu –  znajdziemy go m.in. w sieciach Avans, Media Expert, X-kom czy RTV Euro AGD. Sugerowana cena detaliczna to 1599 zł i pod koniec maja w sklepach internetowych nie znalazłem niższej ceny. Z kolei na OLX i Allegro znalazłem tylko trzy oferty sprzedaży smartfonu. Najniższa cena opiewała tam na 1499 zł.

Niestety, sytuacja na rynku wtórnym może nie ulec znaczącej poprawie w najbliższym czasie, a to u uwagi na brak dostępności smartfona w ofertach operatorów komórkowych. Szkoda.

Warto dodać, że w Polsce dystrybuowany jest tylko wariant 8 GB / 128 GB i to on był obiektem naszych testów.

Piorunujący design?

Telefon został wykonany ze szkła Corning Gorilla Glass 5 na froncie i plastikowej obudowy, która oczywiście nie jest wodoszczelna. Tylna klapka została wykonana z wykorzystaniem technologii druku offsetowego z utwardzaniem gradientu promieniami UV. Dzięki temu efektownie lśni wzorem pioruna, który ulega zmianie w zależności od konta patrzenia. Design, choć całościowo niespecjalnie innowacyjny, zdecydowanie może się podobać!

Jeśli chodzi o ergonomię użytkowania, to smartfon dobrze leży w dłoni i nie jest specjalnie śliski. Niestety, obudowa łatwo zbiera odciski palców, a moduł aparatu głównego wyraźnie wystaje z bryły urządzenia. Przez to, po położeniu na biurku nieprzyjemnie porusza się podczas dotykania palcem o ekran. Obie powyższe wady po części rozwiązuje założenie etui dołączonego do zestawu.

Czytnik linii papilarnych został umieszczony nie pod ekranem, a w przycisku on/off umiejscowionym po prawej stronie obudowy. Na przeciwległej krawędzi znajdziemy przyciski do regulacji głośności, z kolei u dołu ramki umiejscowiono złącze USBC, gniazdo miniJack oraz głośnik monofoniczny. Warto zwrócić również uwagę na wcięcie w ekranie na dwa obiektywy przedniej kamery – wyglądają bardzo podobnie jak w zeszłorocznym Samsungu Galaxy S10+. Walory wizualne takiego rozwiązania są dość kontrowersyjne, ale dość szybko można się do niego przyzwyczaić.

Snapdragon 720G i spółka, czyli wydajność

Realme 6 Pro został wyposażony w ośmiordzeniowy procesor Qualcomm Snapdragon 720G wraz z grafiką Adreno 618 oraz 8 GB pamięci RAM (w wariancie dystrybuowanym w naszym kraju). W tej klasie cenowej oznacza to bardzo przyzwoitą wydajność. Wyniki w benchmarkach prezentują się następująco:

  • Antutu Benchmark 8.3.6 – 281 446 pkt
  • 3D Mark (test Sling Shot Extreme) – 2532 pkt (OpenGL ES 3.1), 2334 pkt (Vulkan)
  • 3D Mark (test Sling Shot) – 2859 pkt

Jak widać osiągnięte rezultaty są znacznie lepsze od np. Samsunga Galaxy A51 (recenzja TUTAJ) który startował w tym roku z bardzo podobnego pułapu cenowego.

W codziennym użytkowaniu smartfon działa bardzo płynnie i stabilnie, o żadnym gubieniu klatek nie może być mowy. Również fani gier nie powinni być zawiedzeni – zarówno klasyczne Monopoly, jak i wymagające Mortal Kombat i Asphalt 9 działały płynnie i bezproblemowo podczas trwania testu. Ponadto w ustawieniach znajdziemy Tryb wysokiej wydajności, który pozwala na maksymalizację osiągów w przypadku najbardziej wymagających gier.

Ze 128 GB pamięci wewnętrznej (UFS 2.1) do naszej dyspozycji pozostaje ok. 101 GB. Możemy ją rozszerzyć przy pomocy kart microSD.

Wyświetlacz 90 Hz w Realme 6 Pro!

Smartfon został wyposażony w ekran IPS o przekątnej 6,6 cala, rozdzielczości 2400 x 1080 i proporcjach 20/9. Co ważne, matryca obsługuje 90 Hz odświeżanie obrazu – różnica względem standardowych 60 Hz jest zauważalna, zgłasza podczas przewijania tekstu. W ekranie znajdziemy wcięcie na dwa obiektywy aparatu, o czym wspominałem już wcześniej.

Jakość wyświetlanego obrazu, jak na możliwości panelu IPS jest bardzo dobra. Barwy są żywe i nasycone, kąty widzenia dobre, a rozdzielczość zdecydowanie wystarczająca. Jedynie odwzorowanie czerni mogłoby być lepsze – no cóż, to nie panel Amoled. Niemniej zarówno minimalna, jak i maksymalna jasność ekranu pozwalają na komfortowe użytkowanie smartfonu w różnych warunkach oświetleniowych.

W ustawieniach możemy wyregulować temperaturę barwową, zmienić częstotliwość odświeżania ekranu oraz włączyć filtr światła niebieskiego lub tryb ciemny dla menu.

Pamiętajmy jednak, że włączenie 90 Hz ma pewien skutek uboczny – większe zużycie energii. O ile większe? Odpowiedź znajdziecie w dalszej części tekstu ;)

Android 10 z nakładką Realme UI

Telefon działa pod kontrolą najnowszego Androida 10 wraz z autorską nakładką Realme UI, która tak naprawdę jest lekko zmienioną nakładką ColorOS od Oppo. Jest więc czytelnie, kolorowo i funkcjonalnie. Na płynność działania i jakość tłumaczenia również narzekać nie będziemy.

Funkcjonalność nakładki jest oczywiście bardzo podobna do innych tegorocznych smartfonów Realme. Mamy więc tryb ciemny dla menu, obsługę gestów, monitorowanie prędkości sieci w czasie rzeczywistym oraz możliwość edycji przycisków dotykowych. Możemy również nagrywać to, co się dzieje na ekranie w rozdzielczości 1080 p przy bitrate 14 Mb/s. Do naszej dyspozycji zostaje ponadto oddany pasek z ulubionymi aplikacji, który możemy wysunąć gestem z krawędzi ekranu. Są również autorskie aplikacje do obsługi multimediów oraz aplikacja do optymalizacji urządzenia (z wbudowanym antywirusem). Ekran możemy wygasić dwu-klikiem, ale w podobny sposób już go nie wybudzimy. Ponadto nie znajdziemy tu obsługi obsługi motywów.

Jakość dźwięku w Realme 6 Pro

Głośnik monofoniczny gra nieźle i jest całkiem donośny, ale przy wyższych poziomach głośności dźwięk ulega spłaszczeniu i brakuje niskich tonów.

Po podłączeniu smartfonu pod złącze miniJack jest znacznie lepiej. Dźwięk jest zrównoważony w zakresie średnich i wysokich tonów, z subtelnie podbitym basem. Nie najgorsza jest również przestrzenność przekazu. Sytuacja dotyczy wyłączonego systemu Dolby Atmos, który niestety w tym urządzeniu nie poprawia jakości dźwięku. Po jego włączeniu staje się on sztucznie uprzestrzenniony. Na pocieszenie pozostaje ręczny korektor dźwięku.

Moduły komunikacyjne i nawigacja

Telefon jest pełnym Dual-SIMem, tak więc możemy korzystać jednocześnie z dwóch kart nanoSIM i karty pamięci microSD. To spory plus. Wi-Fi realizowane jest w paśmie zarówno 2,4 GHz, jak i 5 GHz. Nie odnotowałem żadnych problemów z jego działaniem.

Realme 6 Pro został wyposażony w Bluetooth 5.1, USB C 2.0, NFC oraz Radio FM. Nie ma za to portu podczerwieni ani diody powiadomień, ale to nic zaskakującego. Za nawigację odpowiada tu z kolei GPS, GLONASS, BeiDou oraz wbudowany kompas. Podczas trwania testów wszystkie ww moduły działały tak jak powinny – czyli sprawnie.

Prędkość LTE w programie Speedtest w sieci Orange pod Warszawąwygląda następująco: 43,7 Mb/s pobieranie i 20,1 Mb/s w przypadku wysyłania danych. Tragedii nie ma, ale w dobie wdrażania sieci 5G zachwytów też być nie może.

Zabezpieczenia w Realme 6 Pro

Czytnik linii papilarnych został umieszczony z boku urządzenia, w przycisku on/off. To coraz rzadziej spotykane rozwiązanie. Na szczęście jest szybki i celny – średnio 19 na 20 prób odblokowania urządzenia zakończyło się sukcesem. Z kolei odblokowanie za pomocą skanu twarzy jest sporo wolniejsze i zdecydowanie mniej celne – ok. 12 na 20 prób było udanych. Sporo zależy tu od oświetlenia. Oczywiście obydwa rozwiązania mogą funkcjonować jednocześnie.

64 Mpix matryca i cztery obiektywy, czyli aparat

Moduł aparatu głównego składa się standardowo z czterech aparatów – podstawowego 64 Mpix (f/1.8), szerokokątnego 8 Mpix (f/2.3), teleobiektywu 12 Mpix (f/2.5) oraz służącego do zdjęć makro – 2 Mpix (f/2.4). Wspiera je pojedyncza, ale skuteczna dioda LED. Dostajemy więc zestaw z prawdziwego zdarzenia, bez pseudo aparatów będących tak naprawdę czujnikami głębi. Niestety, nie ma tu optycznej stabilizacji obrazu, a obiektywy wyraźnie wystają z bryły urządzenia, co jest zresztą zmorą większości nowych smartfonów. W ustawieniach znajdziemy dedykowany tryb nocny Ultra Night oraz tryb profesjonalny, z możliwością ustawienia czasu ekspozycji do 32 sekund.

Przechodząc już jednak do jakości zdjęć – w czasie dnia jest bardzo dobrze. Rozpiętość tonalna również jest na dobrym poziomie, szczegółów jest dużo (również w przypadku aparatu szerokokątnego) a dwukrotny zoom optyczny sprawdza się bezbłędnie. Aparat nie ma również żadnych problemów ze zdjęciami w trybie makro i portretowymi.

Po zmroku jest już jednak znacznie gorzej – przybywa szumów, balans bieli zaczyna się gubić, a o rozmazane zdjęcie nietrudno. Tryb Ultra Night nie ratuje sytuacji – co prawda rozjaśnia zdjęcie, ale dodaje też dużo kolorowego szumu, szczegółów nadal jest niewiele, a na dodatek barwy zostają bardzo sztucznie podbite… Przy użyciu aparatu szerokokątnego jest jeszcze gorzej, a to przez ciemniejszą optykę.

Przedni moduł do selfie składa się z dwóch aparatów – szerokokątnego 16 Mpix (f/2.0) oraz ultra szerokokątnego 8 Mpix (f/2.2). Wykonują one naprawdę dobre jakościowo zdjęcia, z tym że używając obiektyw ultra szerokokątny należy się liczyć z mniejszą szczegółowością i o dziwo – żywszymi barwami.  Ogólnie miłośnicy selfie z ręki powinni być zadowoleni.

Filmy możemy kręcić maksymalnie w 4K przy 30 kl/s, ale wtedy nie możemy liczyć na stabilizację wideo. Tę możemy uzyskać w rozdzielczości 1080p przy 30 lub 60 kl/s i to w dwóch wersjach – UIS oraz UIS Max. Osobiście polecam tą drugą wersję – nagrania przy jej użyciu wyglądają zdecydowanie najkorzystniej.

Bateria i czasy ładowania w Realme 6 Pro

Smartfon został wyposażony w ogniwo o pojemności 4300 mAh. Przekłada się to na około dzień intensywnej pracy. Półtora dnia, jeśli będziecie korzystać z urządzenia w cyklu mieszanym. Mówimy tu o włączonym 90 Hz odświeżaniu ekranu. Gdy przełączymy się na 60 Hz, czas pracy na jednym ładowaniu wzrasta od kilku do kilkunastu godzin, w zależności od intensywności użytkowania.

Telefon nie obsługuje ładowania bezprzewodowego, ani zwrotnego, ale za to dostajemy szybkie, 30W ładowanie przewodowe z wykorzystaniem technologii VOOC 3.0.

Przy użyciu ładowarki dołączonej do zestawu i oryginalnego kabla (to ważne!) udało mi się naładować baterie do pełna w 59 minut! Połowa tego czasu wystarczyła do naładowania ogniwa w 65%. To bardzo dobre rezultaty i mocny atut Realme 6 Pro.

Podsumowanie i werdykt – czy warto kupić Realme 6 Pro?

Moim zdaniem TAK, choć poczekałbym kilka/kilkanaście tygodni na obniżki cen. Realme 6 Pro to udany smartfon, pozbawiony większych wad i z ekranem 90 Hz, ale w cenie na poziomie 1599 zł możemy wręcz przebierać w smartfonach konkurencji. Jeśli więc zależy Wam na 90 Hz odświeżaniu ekranu i bardzo szybkim ładowaniu już teraz szykujcie pieniądze na Realme 6 Pro. Jeśli nie – zdefiniujcie swoje preferencje i przejrzyjcie oferty konkurencji. Być może i tak zdecydujecie się na Realme 6 Pro?