WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Test Realme 6i – nowy gracz w segmencie do 1000 zł

Test Realme 6i – nowy gracz w segmencie do 1000 zł

Marka Realme nie jest specjalnie znana w Polsce. Nic dziwnego – w końcu dopiero w tym roku wkroczyła na nasz rynek. Jeśli jednak powiem Wam, że Realme to sub-marka Oppo, to jasne staje się, że mamy do czynienia z poważnym graczem.  Model Realme 6 wyróżnia się 90 Hz odświeżaniem ekranu, a jak sprawa ma się w przypadku tańszego Realme 6i? Jak prezentuje się nowy gracz w segmencie do 1000 zł?

Specyfikacja Realme 6i:

  • Wymiary i waga: 164,4 x 75,4 x 9,0 mm, 199 gram
  • Procesor: MediaTek Helio G80 (4 x 2,0 GHz + 4 x 1,8 GHz)
  • Układ graficzny: Mali-G52
  • Pamięć RAM: 3/4 GB
  • Pamięć wewnętrzna: 64/128 GB
  • Ekran: 6,5 cala, IPS, 1600 x 720 (20/9), Corning Gorilla Glass 3
  • System: Android 10 z Realme UI
  • Łączność: Dual SIM, LTE, Wi-Fi 802.11 b/g/n, Bluetooth 5.0, USB C 2.0, NFC
  • Nawigacja: GPS, Galileo, GLONASS, BeiDou
  • Moduły dodatkowe: miniJack, skaner linii papilarnych, Radio FM
  • Aparat główny: 48 Mpix (f/1.8) + 8 Mpix (f/2.3) + 2 Mpix (f/2.4) + B/W (f/2.4)
  • Aparat przedni: 16 Mpix (f/2.0)
  • Bateria: 5000 mAh, szybkie ładowanie 18W
  • Wersje kolorystyczne: Blue Soda, White Milk, Green Tea
  • Cechy szczególne: oryginalny styl tylniej klapki

Zestaw sprzedażowy

Duże, żółte pudełko wyróżnia się spośród innych zestawów. To świetny ruch producenta. W środku znajdziemy smartfon, ładowarkę 18W, kabelek USB C, igłę oraz przeźroczyste etui. Brakuje tylko słuchawek i folii na ekran.

Gdzie, i za ile kupimy Realme 6i ?

Telefon zadebiutował na naszym rynku 15 kwietnia. Z dostępnością w wolnej sprzedaży nie ma najmniejszego problemu, ale wszystko zależy od wybranej wersji kolorystycznej. Dla przykładu urządzenie w niebieskim kolorze znajdziemy tylko w sklepie X-kom. Sugerowana cena detaliczna to 949 zł i pod koniec kwietnia w sklepach internetowych nie znalazłem niższej ceny.

Niestety, na chwilę obecną urządzenie nie jest dostępne u żadnego z rodzimych operatorów komórkowych. Szkoda, to ograniczy jego obecność na rynku wtórnym.

Warto dodać, że w Polsce dystrybuowany jest tylko wariant 4 GB / 128 GB.

Design z przytupem

Tylna część obudowy z pewnością wyróżnia się swoim wzorem spośród smartfonów innych marek. To spore osiągnięcie w dzisiejszych czasach. Na stronie producenta możemy przeczytać, że to zasługa rzadkiego procesu natryskowego nakładania powłoki i setkom cykli polerowania. Nadaje to atrakcyjny i oryginalny matowy efekt, który możecie zobaczyć na zdjęciach. Dla dociekliwych – wzornictwo jest autorstwa Naoto Fukasawy. Dodatkową zaletą tego rozwiązania jest wysoka odporność na zbieranie odcisków palców i relatywnie niska śliskość obudowy. Z przodu ekran chroni szkło Corning Gorilla Glass 3, a całość dopełnia efektownie wykończona ramka. Świetna robota!

Obiektywy aparatu głównego są umieszczone pionowo wzdłuż górnej części lewej strony obudowy i oczywiście wyraźnie wystają z bryły urządzenia. Dlatego polecam stosować etui, by uniknąć ich porysowania i zapewnić sobie pewniejszą pozycję podczas leżenia smartfonu na stole. Obok aparatu widnieje czytnik linii papilarnych i dioda LED. Złącze miniJack, port USB C i głośnik monofoniczny znajdziemy na dolnej krawędzi ramki. Z kolei tacki na karty nanoSIM i microSD należy szukać na jej lewej krawędzi.

Dla formalności dodam, że obudowa nie jest wodoszczelna.

Wyświetlacz w Realme 6i

Do naszej dyspozycji został oddany ekran z matrycą IPS, o rozdzielczości 1600 x 720 i proporcjach 20/9. Dodatkowo u góry wyświetlacza widnieje wcięcie w postaci „łezki” na przedni aparat.

Jakość wyświetlanego obrazu jest bardzo dobra i to pomimo relatywnie niskiej rozdzielczości. Nie przeszkadza ona w odbiorze obrazu. Barwy są żywe i nasycone, kąty widzenia bardzo dobre, podobnie jak kontrast. Również jasność minimalna nie pozostawia powodów do narzekań (maksymalna mogłaby być jednak ciut większa).

W ustawieniach znajdziemy filtr światła niebieskiego oraz tryb ciemny dla menu.

Na koniec muszę dodać, że smartfon miał czasami problem z wykrywaniem dotyku. Co prawda rzadko, ale jednak. Być może to tylko wada mojego egzemplarza. Jeśli nie – liczę, ze zostanie to poprawione aktualizacjami.

Co pod maską? Ano gamingowy Helio G80!

Kupując Realme 6i możemy liczyć na ośmiordzeniowy procesor MediaTek Helio G80 wsparty grafiką Mali-G52 i 4 GB pamięci RAM. Producent reklamuje ten zestaw jako zaprojektowany na świata gier.

I faktycznie, wymagające gry pokroju Asphalt 9 czy Mortal Kombat działają bez zająknięcia. W kwestii benchmarków przegrywa on jednak wyraźnie np. z niewiele droższym Sharp Aquos V (recenzja TUTAJ). Nie znaczy to oczywiście, że jest źle – wręcz przeciwnie:

  • Antutu Benchmark 8.3.2 – 201 316 pkt
  • 3D Mark (test Sling Shot Extreme) – 1362 pkt (OpenGL ES 3.1), 1358 pkt (Vulkan)
  • 3D Mark (test Sling Shot) – 2035 pkt

Uzyskane rezultaty są więc wyraźnie lepsze (Antutu) lub minimalnie gorsze (3D Mark) od tych uzyskanych przez dużo droższy Samsung Galaxy A51 (recenzja TUTAJ).

W codziennym użytkowaniu smartfon sprawuje się wręcz wzorowo – nie odnotowałem żadnych zauważalnych spadków płynności interfejsu. W ustawieniach możecie również znaleźć tryby działania w zależności od tego czy potrzebujecie aktualnie najwyższej wydajności czy długiego czasu pracy na baterii.

Ze 128 GB pamięci wewnętrznej, do naszej dyspozycji pozostaje ok. 105 GB. Możemy ją rozbudować przy pomocy kart microSD.

Android 10 w Realme 6i

Urządzenie działa oczywiście pod kontrolą najnowszego Androida 10 wraz z autorską nakładką o „zaskakującej” nazwie – Realme UI. Jest czytelnie, kolorowo i funkcjonalnie. Optymalizacja również nie pozostawia powodów do narzekań.

Z dostępnych funkcjonalności należy wymienić tryb ciemny dla menu, monitorowanie prędkości sieci w czasie rzeczywistym, możliwość edycji przycisków dotykowych oraz obsługę gestów. Możemy również nagrywać to, co się dzieje na ekranie w rozdzielczości 1080 p i bitrate 14 Mb/s. Niestety, nie uświadczymy tu obsługi motywów.

W kwestii wbudowanych aplikacji – dostajemy autorskie aplikacje do obsługi multimediów oraz aplikację do optymalizacji urządzenia. Usługi i aplikacje od Google również są obecne. Do naszej dyspozycji zostaje ponadto oddany pasek z ulubionymi aplikacji, który możemy wysunąć gestem z krawędzi ekranu.

Moduły komunikacyjne i nawigacja

Smartfon został wyposażony w Bluetooth 5.0, port USB C, NFC oraz Radio FM. Nie ma za to portu podczerwieni ani diody powiadomień. Za nawigację odpowiada tu GPS, Galileo, GLONASS, BeiDou oraz… wbudowany kompas. Podczas trwania testów wszystkie funkcje działały nienagannie.

Telefon jest pełnym Dual-SIMem, tak więc możemy korzystać jednocześnie z dwóch kart nanoSIM i karty pamięci microSD. Niestety Wi-Fi jest realizowane jedynie w paśmie 2,4 GHz.

Prędkość LTE w programie Speedtest w sieci Orange pod Warszawąwygląda następująco: 29 Mb/s pobieranie i 13,7 Mb/s w przypadku wysyłania danych. Słabo, ale to może być efekt ostatnich awarii tej sieci.

Jakość dźwięku w Realme 6i

Na słuchawkach dźwięk jest przyjemny dla ucha, z subtelnie zaznaczonym basem. Jedyne co mu brakuje, to lepszej przestrzenności sceny. W ustawieniach znajdziemy funkcję Real Sound, która poprawia przestrzenność dźwięku, ale moim zdaniem brzmi to sztucznie.

Głośnik monofoniczny gra nieźle, ale brakuje mu niskich torów – zwłaszcza na najwyższym stopniu głośności.

Zabezpieczenia

Czytnik linii papilarnych został umieszczony z tyłu urządzenia i jest on szybki i celny. Średnio 9 na 10 prób odblokowania urządzenia zakończyło się sukcesem.

Z kolei odblokowanie za pomocą skanu twarzy również jest szybkie, niemniej skuteczność tego rozwiązania jest niższa – ok. 7 na 10 prób było udanych.

Oczywiście obydwa rozwiązania mogą funkcjonować jednocześnie.

Aparat z czterema obiektywami w Realme 6i? Zgadza się!

Moduł aparatu głównego składa się z aż czterech aparatów – podstawowego 48 Mpix F/1.8, szerokokątnego 8 Mpix F/2.2, do zdjęć makro 2 Mpix F/2.4 oraz służącego do rozmywania tła na zdjęciach portretowych – 2 Mpix F/2.4. Zestaw ten jest bardzo, ale to bardzo podobny do tego z Redmi Note 8T. Przypadek? Oczywiście nie uświadczymy tu optycznej stabilizacji obrazu, a obiektywy wyraźnie wystają z bryły urządzenia – tak samo jak w Readmi Note 8T.

Aplikacja do obsługi aparatu jest prosta i przejrzysta. Znajdziemy w niej dedykowany tryb nocny oraz tryb profesjonalny, z możliwością ustawienia czasu ekspozycji do 16 sekund.

Przechodząc do jakości zdjęć – w czasie dnia jest bardzo dobrze. Szumów jest mało, szczegółów dużo, a barwy są subtelnie podbite. Rozpiętość tonalna również jest na niezłym poziomie. Aparat nie ma żadnych problemów ze zdjęciami w trybie makro i portretowymi. Tło za fotografowanymi obiektami zostaje efektownie rozmyte. Z ustawieniem ostrości również nie odnotowałem problemów. Dobra robota!

Po zmroku zaczyna przybywać szumów, a balans bieli zaczyna się gubić. Łatwiej też o rozmazaną fotę. Dedykowany tryb nocny nie zachwyca – co prawda rozjaśnia zdjęcie, ale dodaje też dużo kolorowego szumu oraz zafałszowuje temperaturę barwową. No niestety.

Przedni aparat do selfie [16 Mpix (f/2.0)] wykonuje naprawdę dobre jakościowo zdjęcia. Szczegółów jest dużo, a szumy są trzymane pod kontrolą. Miłośnicy samo pstryków powinni być zadowoleni.

Filmy możemy kręcić maksymalnie w 1080p przy 30 kl/s. Nie jest też w żaden sposób stabilizowane. To sprawia, że ich jakość jest jak na dzisiejsze standardy tylko przyzwoita. Na pocieszenie postaje nam tryb slow-motion, ale tutaj kolejne rozczarowanie – jedyne dostępne proporcje to 4/3…

Akumulator 5000 mAh!

Niewątpliwą zaletą, promowaną przez producenta jest tu bateria o pojemności aż 5000 mAh. W teście GSMArena.com osiągnęła najlepszy czas pracy spośród wszystkich testowanych dotychczas smartfonów. Jak jest w praktyce? Ano po prostu bardzo dobrze. W cyklu mieszanym smartfon wytrzymuje ok. 2,5 dnia pracy, natomiast jeśli będziecie go użytkowali bardzo intensywnie – powinien wytrzymać 1,5 dnia. Piszę „powinien”, bo jeśli ktoś będzie non stop grał np. w Asphalt 8 na pełnej jasności ekranu, to wiadomo, że rozładuje telefon w znacznie szybszym tempie.

Smartfon nie obsługuje ładowania indukcyjnego, ani zwrotnego, ale na pociechę dostajemy szybkie, 18W ładowanie. Stosowna ładowarka znajduje się w zestawie. Czasy ładowania za jej pomocą prezentują się następująco:

  • w 30 min – 32%
  • w 60 min – 61%
  • w 90 min – 86%
  • w ok. 135 min – 100%

Podsumowanie – czy Realme 6i to poważny gracz w segmencie do 1000 zł?

Moim zdaniem tak, ale na drodze do sukcesu może stanąć brak dostępności u operatorów komórkowych. Sam smartfon wyróżnia się ciekawym designem, przyzwoitą wydajnością, obecnością NFC i bardzo pojemną baterią. Czy wystarczy to na sukces rynkowy i wypromowanie nowej marki w naszym kraju? Wydaje mi się, że niestety nie.

Niemniej ja Realme 6i mogę z czystym sumieniem polecić.