WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Testy Apple M1 w codziennym użytkowaniu. Postęp jest, ale z tymi grami to bez przesady

Testy Apple M1 w codziennym użytkowaniu. Postęp jest, ale z tymi grami to bez przesady

Testy Apple M1 pokazują jasno, że nowy procesor od Apple jest świetny. Benchmark to jedno, ale jak to wygląda w praktyce?

Wyniki z benchmarków jasno wskazywały na to, że Apple M1 jest doskonały. Tylko jak przekłada się to na prawdziwą pracę na tym procesorze? Sprawdzono to i jest nieźle!

Czytaj też: Składany iPhone w testach! Ciekawe, jak bardzo cena mnie zmiecie?
Czytaj też: Plus ma nowe smartfony 5G. Nawet LG Wing doleciał
Czytaj też: Rozwijany smartfon Oppo X 2021. Robi wrażenie, ale z szampanem na razie poczekam

Rozpakowywanie

Pierwszym testem jest sprawdzenie jak MacBook Pro M1 radzi sobie z rozpakowaniem pliku. Okazuje się, że to co na MacBooku Pro z i9 zajmuje ponad 13 sekund, to na M1 zajmuje 5 sekund.

Czytaj też: Sprzedaż Honor potwierdzona. Huawei pożegnał swoją markę
Czytaj też: Koniec serii Galaxy Note? Jak jeden tweet wywołał burzę
Czytaj też: Oto Nokia 6300 4G oraz 8000 4G. Dlaczego nam to robią?

Będę grał w grę? Będziesz

Apple chwaliło się również, że M1 pozwala w końcu bezproblemowo grać na laptopach z jabłuszkiem. Postanowiono to sprawdzić na nowym MacBook Air z M1. Efekt? Shadow of the Tomb Raider na niskich ustawieniach (choć z włączonymi kilkoma efektami) uzyskało wynik na poziomie 38 klatek na sekundę. Spokojnie można zatem jeszcze upiększyć grę i zejść do 30 fps. Trzeba tylko pamiętać, że to dalej nie jest w pełni komfortowe granie. Jest już nieźle, ale dalej godzimy się na sporo cięć.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News