Na świecie jest pełno poniekąd porzuconych i zapomnianych samochodów, które mają już na karku więcej lat, niż my. Niestety zamiast spoczywać w muzeach, garażach kolekcjonerów, czy wystawach w głównych siedzibach odpowiedzialnych za nie firm, stają się powoli rozkładającym się gratem w piwnicy… albo też nieodłącznym elementem krajobrazu, jak te klasyczne amerykańskie samochody na jednym z gospodarstw w Północnej Karolinie.

Czytaj też: Ten egzemplarz Alfa Romeo Giulietta Sprint Zagato z 1962 odkryto w jednej z piwnic

Ich historie przedstawił nam często pojawiający się u nas Tom Cotter z kanału Hagerty Barn Find Hunter na YouTube. Ten dostał ostatnio cynk o wspomnianym gospodarstwie, a raczej kompletnie zdezelowanej kolekcji samochodów, które są powoli zjadane przez rdzę i rozrywane przez wbijające się w podwozie rośliny. A jakie to egzemplarze z dawnych serii spotkał tak przykry los?

Same motoryzacyjne arcydzieła, bo ten polowy zbiorek mógł pochwalić się Fordami Thunderbird, kilkoma Mustangami, Chevroletami K5 Blazer, Impala i Corvair, a nawet garstce Fordów Galaxie 500s. Wśród nich najlepiej zachował się DeTomaso Pantera, którą przed niszczycielskimi warunkami pogodowymi chroniło niewielkie zadaszenie.

Teraz kolekcję czeka niestety powolny rozkład, ponieważ w czasach, kiedy właściciel je kupował nie były warte wiele, a obecnie są w takim stanie, że ich renowacja jest zwyczajnie zbyt droga.

Czytaj też: Evergreen to (FUV) zabawny pojazd użytkowy od Arcimoto

Źródło: Road and track

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!