WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Uber będzie bezemisyjny. Tylko czy my tego dożyjemy?

Uber pochwalił się nową strategią, która zakłada neutralność emisyjną. Wszystkie pojazdy przewoźnika będą bezemisyjne. Tylko zanim to nastąpi nas może już nie być, a samochody zaczną latać.

Uber zapowiada, że kierowcy firmy będą poruszać się całkowicie bezemisyjnymi samochodami na całym świecie. W 10 000 miast na 6 kontynentach. Nastąpi to… w 2040 roku.

Na szczęście pierwsze większe efekty zobaczymy już w 2025 roku. Wtedy połowa przejazdów w kluczowych miastach Europy – Amsterdam, Berlin, Bruksela, Lizbona, Londyn, Madryt i Paryż będzie realizowana za pomocą samochodów bezemisyjnych. Aby było to możliwe niezbędne będą inwestycje. Ich wysokość osiągnie 800 mln dolarów.

Rozszerzona zostanie też usługa Uber Green. Do końca 2021 roku przejazdy pojazdami niskoemisyjnymi będzie dostępna w 60 miastach (obecnie 37). W Polsce Uber Green działa w Krakowie od maja 2019 roku.

Michał Konowrocki, Dyrektor Zarządzający Uber Polska:

Jako największa platforma mobilności miejskiej w Europie, chcemy wspierać walkę  ze zmianami klimatycznymi i rozwój rozwiązań ekologicznych. Mając na uwadze nasze zobowiązania wobec pasażerów, kierowców i miast, podjęliśmy dziś szereg ambitnych decyzji, aby pomóc w elektryfikacji naszej platformy. Wyznaczając nasze cele bezemisyjne na rok 2040, zakładamy znaczne zmiany już w ciągu najbliższych 5 lat.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News