Reklama
aplikuj.pl

Test Ugreen X-Kit. Nieduża, przydatna podstawka (nie tylko) do laptopa

Ugreen X-Kit to proste akcesorium, które rozwiązuje dwie największe bolączki mojej pracy – niedobór portów w ultrabookach i problemy… zdrowotne.

Eleganckie opakowanie Ugreen X-Kit. Ktoś podgląda rynek

Trochę tu Apple’a, trochę Huaweia… ktoś ewidentnie podglądał rynek. Dzięki czemu Ugreen X-Kit jest bardzo ładnie zapakowana. Solidny, sztywny karton to może i pierdoła, ale na takie rzeczy zwraca się uwagę.

W zestawie znajdziemy bardzo dobrze wykonany, miękki pokrowiec oraz solidny kabel USB.

Czytaj też: Spójrzcie na nowy wariant Redmi Note 10 Ultra

Podstawka jest bardzo dobrze wykonana

Ugreen X-Kit zaskakuje sporą masą. Jak na niewielkie wymiary sprawia wrażenie dosyć ciężkiej. Podstawka jest bardzo solidnie wykonana. Dwie, grube podstawki są połączone rozkładanym elementem w kształcie litery X. To najsłabsza część konstrukcji. Jest również wykonana z solidnego metalu, ale też jest cienka. Przez co boczne części lekko się bujają, ale tylko jak trzymamy całość w rękach. Po odłożeniu na biurku mamy idealną stabilność konstrukcji.

Od spodu zamontowane są spore, bardzo miękkie gumowe nóżki. Dzięki temu podstawka jest niemal przyklejona do blatu.

Przód Ugreen X-Kit jest zawinięty ku górze i również pokryty gumą. Co solidnie trzyma umieszczone w nim urządzenie.

Gumą pokryte są też podnoszone elementy. Aby rozłożyć podstawkę, wystarczy unieść je unieść i podeprzeć w wyznaczonych otworach. Do dyspozycji mamy cztery kąty nachylenia.

Ugreen X-Kit pasuje do prawie wszystkich laptopów i tabletów, ale postawimy na niej również smartfon. Sprawdzi się przy małych ultrabookach, ale też bez problemu używałem w nim 16-calowego MateBooka D 16. Przy 17-calowych laptopach robi się już trochę niewygodnie. Przydałaby się szersza powierzchnia.

Halo? Ortopeda?

Podstawka nie nadaje się za to do Asusów z serii Duo. Przy klawiaturze umieszczonej przy dolnej krawędzi to nie ma prawa działać i jest bardzo niewygodne.

Ugreen X-Kit ma sporo portów i jeden duży minus

Podstawka jest wyposażona w spory zestaw portów. Są one umieszczone na lewym boku. Znajdziemy tu dwa gniazda kart pamięci – SD i microSD, duży port HDMI, dwa porty USB-A 3.0 oraz jeden port USB-C.

Właśnie ten jeden port USB-C jest tutaj problemem. Aby porty działały, podłączamy podstawkę do laptopa właśnie przez USB-C. Efektem czego zabieramy sobie port USB-C laptopa i nie dostajemy drugiego w zamian. To spora wada.

Ugreen X-Kit to ulga dla oczu, kręgosłupa i nadgarstków

Na początku byłem sceptycznie nastawiony do aż tak dużego nachylenia klawiatury po zamontowaniu laptopa w X-Kit. Szczególnie, że z powodu wieloletniego olewania prawidłowej postawy jestem po trzech operacjach ręki z zadatkami na kolejną. Ale pisanie szło zaskakująco gładko. Nadgarstki nie były zmęczone i pozycja wydawała się wręcz naturalna. Więc tutaj pierwszy plus. Choć w grę wchodzi tylko minimalny dostępny kąt nachylenia. Przy większym to już za duża ekwilibrystyka.

Praca na laptopie ma to do siebie, że na komputer patrzymy w dół. Nie jest to dobre ani dla oczu, ani dla kręgosłupa. Więc podniesienie laptopa o te kilka centymetrów w górę robi dużą różnicę. Po tym jak przestałem korzystać z podstawki, już po dwóch dniach zaczął mnie boleć kark. Więc coś w tym jest.

W zasadzie jedyną wadą w korzystaniu z X-Kita była pozycja dodatkowego monitora. O ile monitor wiszący nie sprawiał problemów, tak ten stojący za laptopem, po jego podniesieniu, był mocno zasłonięty. Musiałem go nieco przesunąć w bok. Ale to nie tyle wada podstawki, co braku regulacji wysokości monitora.

Czy polecam Ugreen X-Kit? Zdecydowanie

Jak pisałem we wstępie, Ugreen X-Kit rozwiązał dwa moje duże problemy. Wiem, że muszę dbać o prawidłową postawę w trakcie pracy. Szczególnie że do otwarcia siłowni jeszcze ponad tydzień (te niskie sufity…). Możliwość podniesienia laptopa okazała się bardzo wygodna. Dla nadgarstków, oczu i kręgosłupa. To bardzo duże ułatwienie.

Podobnie jak dodatkowe porty, których bardzo w dzisiejszych ultrabookach brakuje. Kompletnie nieprzemyślana jest obecność tylko jednego portu USB-C i w kolejnej generacji podstawki warto byłoby to naprawić. W zasadzie to jedyna wada X-Kita, bo pod względem konstrukcyjnym, nie mogę powiedzieć o niej złego słowa. Przydałby się dodatkowo wariant podstawki o szerszych rozstawie. Dla większych, 17-calowych laptopów. Być może jeszcze taki trafi na rynek.

Ugreen X-Kit jest dostępny m.in. na Allegro.