Ulepszenia Tomahawk Block V dostały zielone światło w myśl produkcji

Ulepszenia Tomahawk Block V

To jeden z najstarszych pocisków w amerykańskiej służbie wojskowej, ale ciągle trzyma się dzielnie za sprawą nowych modyfikacji. Teraz do produkcji trafią ulepszenia Tomahawk Block V.

Co wprowadzą ulepszenia Tomahawk Block V?

Warto wyjaśnić, że w przeciwieństwie do tradycyjnych pocisków rakietowych, które wykorzystują silniki rakietowe, latają na dużych wysokościach i poruszają się z prędkością ponad Mach 2, pociski manewrujące Tomahawk są inne. Wykorzystują silniki turboodrzutowe, latają na małych wysokościach, co utrudnia ich dostrzeżenie przez wrogów i poruszają się z prędkością poddźwiękową. Mowa o 890 km/h i zasięgu 1600 km.

Czytaj też: Polscy przeciwlotnicy z Braniewa ćwiczą w nadmorskiej Ustce

Dzięki konfiguracji Block V, pociski manewrujące Tomahawk będą jeszcze skuteczniejsze przeciw okrętom i celom lądowym, dzięki czemu zwiększą możliwości okrętów marynarki wojennej USA, które z nimi pływają. Warto zaznaczyć, że Tomahawk do służby weszły już w 1983 roku, a wkrótce ich wersje Block IV zastąpią Block V i wyeliminują z użycia Block III.

Czytaj też: Najciekawsze newsy tygodnia – militaria [28.03.2021]

Wspominamy o tym, ponieważ Marynarka Wojenna USA dała zielone światło firmie Raytheon do produkcji ulepszenia Tomahawk Block V. To najnowsze ulepszenie pocisków manewrujących Tomahawk dodaje ulepszony sprzęt nawigacyjny i komunikacyjny, który ułatwia radzenie sobie z zakłóceniami elektrycznymi i utrudnia wykrycie przez radary wroga.

W przypadku wersji Block Va (o nazwie również Maritime Strike Tomahawk), ta praktycznie zamienia pocisk manewrujący w pocisk przeciw okrętom. Block Vb z kolei jest bardziej zorientowany na zwiększenie możliwości bojowych na lądzie za sprawą głowicy Joint Multiple Effects Warhead (MEWS).

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News