ChipSaty, zwane Sprites, tworzą rój nanosatelitów niewielkich rozmiarów. Zostały one rozmieszczone z użyciem Kicksat-2 CubeSat 18 marca 2019 r. Na wysokości 300 km nawiązały kontakt dzięki naziemnej stacji satelitarnej Cornell.

Projekt Cornell Sprite ma na celu wykazanie, że możliwe jest zbudowanie najmniejszych satelitów latających. Każdy ChipSat kosztuje mniej niż 100 dolarów, waży tylko 4 gramy, mierzy 3,5 cm i jest płytką wyposażoną w nadajnik telemetryczny krótkiego zasięgu oraz kilka czujników.

Konstelacja takich satelitów składająca się ze 105 sztuk została wystrzelona z KickSat-2, który był finansowanym przez Kickstarter CubeSatem.  Po rozmieszczeniu, Sprites okazały się być w dobrym stanie, ponieważ przekazywały telemetrię w zakresie 400 megaherców z wykorzystaniem niewielkiej mocy.

Czytaj też: Astronomowie są zaniepokojeni satelitami od SpaceX

Ponieważ Sprites są tak małe, mają bardzo duży stosunek powierzchni do objętości, więc zadziałały jak niewielkie spadochrony. Spowodowało to, że ich orbity zmieniły się w ciągu kilku dni przed spaleniem w ziemskiej atmosferze. Z drugiej strony taka funkcja sprawia, że ​​tego typu chipsety same się utylizują, nie stwarzając ryzyka przyczynienia się do powstawania dodatkowych kosmicznych śmieci.

Celem zaprojektowania Sprites jest zademonstrowanie podstawowych możliwości tego przedsięwzięcia. Jedną z nich jest komunikacja, która nie powoduje kolidowania z innymi satelitami.

[Źródło: newatlas.com]

Czytaj też: Japonia wyśle w kosmos dwie satelity w kształcie Gundama

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!