WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

Według GAO bronie Pentagonu można z łatwością zhackować

Government Accountability Office, czyli instytucja kontrolna Kongresu Stanów Zjednoczonych poinformowała w swoim raporcie, że prawie wszystkie nowe bronie Pentagonu są podatne na ataki hakerskie.

W dzisiejszych czasach cyberprzestępczość jest równie niebezpieczna, co jej militarny odpowiednik. Wystarczy tylko przypomnieć oskarżenia, jakie wiele państw kieruje w stronę np. Rosji, która w domniemaniu ma dopuszczać się licznych ataków hackerów. Już sporo zamieszania robią włamy na serwisy społecznościowe, więc skalę z bronią w roli głównej możemy sobie łatwo wyobrazić. Jak się jednak okazuje, nawet Pentagon ma sporo za uszami, co wynika z raportu GAO, które punktuje wiele z niedociągnięć pod kątem bezpieczeństwa.

Odpowiedzialni za programy zbrojeniowe zarządcy odrzucili niektóre ze wskazanych luk nazywając je „nierealistycznymi”, ale przyznali, że część z nich była znana wcześniej, ale naprawiona tylko w części. Potwierdza to jedna z instancji, w której z 20 odkrytych wcześniej luk załatano… wyłącznie jedną. Według urzędników „znaleziono rozwiązanie, ale z jakiegoś powodu nie zostało ono wdrożone”. Co jeszcze bardziej niepokojące, z publikacji GAO wynika, że większość powstających dopiero systemów i broni w rozwoju już ma poważne luki. O tych może nie wiedzieć nawet Departament Obrony Stanów Zjednoczonych.

Czytaj też: Facebook padł ofiarą hackerów. Możliwe dziesiątki milionów ofiar

Źródło: BGR
Zdjęcia: Cultura REX via BGR