WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

WhatsApp tłumaczy się w sprawie dostępu do danych

WhatsApp tłumaczy się w sprawie dostępu do danych


WhatsApp ostatnio zaliczył spory spadek użytkowników, głównie przez kontrowersyjne zmiany w regulaminie, których wprowadzenie nawet próbowano przekładać o kilka miesięcy. Jednak nie zapobiegło to masowym ucieczkom do konkurencji.

WhatsApp i jego wątpliwe bezpieczeństwo

Zaufanie do WhatsAppa spadło po tym, jakie podjęli kroki.Jenak jak się okazuje rozpoczęto kampanię mającą na celu uświadomienie użytkowników, że firma wcale nie ma dostępu do ich danych. Na oficjalnych stories WhatsAppa pojawiły się hasła pokroju „Jedną rzeczą, która się nie zmienia jest nasze zaangażowanie w twoją prywatność” czy „WhatsApp nie potrafi czytać lub słuchać twoich prywatnych konwersacji, ponieważ obejmuje je szyfrowaniem end-to-end”.

Czytaj też: Orlen zainwestuje we własne automaty paczkowe
Czytaj też: Obiektyw Google przetłumaczy tekst bez połączenia z siecią
Czytaj też: Bolt Green – im więcej zanieczyszczeń, tym tańszy przejazd

Do redakcji The Verge trafiło również oficjalne oświadczenie spółki:

W związku z naszą ostatnią aktualizacją polityki prywatności pojawiło się wiele dezinformacji i zamieszania. Chcemy pomóc wszystkim zrozumieć fakty dotyczące ochrony prywatności i bezpieczeństwa przez WhatsApp. Będziemy dostarczać specjalne wiadomości do użytkowników potwierdzające, że nie mamy wglądu do ich prywatnych wiadomości.



Kroki, które podejmuje Facebook są niezbędne aby chociaż trochę odbudować zaufanie. Jenak trudno oczekiwać, że kilka haseł wystarczy, firma będzie musiała podjąć poważniejsze kroki.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News