WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Nauka

WHO zachęcała do lockdownów, ale teraz zmienia strategię

Jeszcze w lipcu Światowa Organizacja Zdrowia wciąż przekonywała, że całkowite zamknięcie gospodarek może być potrzebne do powstrzymania pandemii koronawirusa.

Teraz, kiedy w Europie i innych częściach świata rozpoczyna się druga fala zakażeń, przedstawiciele WHO proponują zupełnie inne podejście. Dr Michael Ryan przekonywał w wakacje, że kraje wychodzące z lockdownów powinny to robić bardzo powoli.

Czytaj też: Czy szczepionka na gruźlicę pomaga w walce z koronawirusem?

Czytaj też: Ten objaw niemal na pewno potwierdza zakażenie koronawirusem

Czytaj też: 13-latka miała negatywny wynik testu na SARS-CoV-2. Zakaziła koronawirusem całą rodzinę

WHO obecnie nie popiera wprowadzania lockdownów gospodarczych

Nowe stanowisko WHO w sprawie blokad gospodarczych jako środka do walki z pandemią COVID-19 jest zupełnie inne. Organizacja nie tylko wydaje teraz ostrzeżenie o negatywnych skutkach związanych ze zbyt poważnymi ograniczeniami, które zniszczyły firmy i odebrały źródła utrzymania całym rodzinom, ale wręcz stara się odwieść od tego typu pomysłów.

Czytaj też: Czy szczepionka na koronawirusa może zwalczać grypę?

Czytaj też: Brytyjska firma opracowała błyskawiczny test na koronawirusa. Jak działa?

Dr David Nabarro, wysłannik dyrektora generalnego WHO, powiedział w wywiadzie dla brytyjskiego czasopisma The Spectator, że tego typu ograniczenia powinny być prawdziwą ostatecznością – a najlepiej byłoby ich całkowicie uniknąć. Jednocześnie naukowiec dodaje, iż lockdowny miał sens, kiedy trzeba było „kupić” czas umożliwiający przygotowanie się na dalszą walkę z wirusem.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

Oczywiście nie oznacza to, że powinniśmy kompletnie zapomnieć o SARS-CoV-2. Wygląda na to, iż konieczne jest znalezienie złotego środka w dążeniach do utrzymania pandemii w ryzach, bez jednoczesnego niszczenia gospodarek. Nabarro zwrócił również uwagę na wzrost biedy, ponieważ przyszłoroczne ubóstwo na świecie może wzrosnąć nawet dwukrotnie.

Czytaj też: Jak długo koronawirus może przetrwać na skórze?

Czytaj też: Sprej do nosa zatrzyma replikację koronawirusa?