Archeolodzy odkryli, że 350 lat temu na Alasce doszło do masakry, która mogła zacząć się od gry w rzutki. Odkrycie ujawnia makabryczne sposoby egzekucji i potwierdza część legendy, która została przekazana na przestrzeni wieków przez lud Yup’ik. 

Niedawne wykopaliska w mieście Agaligmiut odkryły szczątki 28 osób, które zginęły podczas masakry. Badacze natrafili też na 60 000 dobrze zachowanych artefaktów. Agaligmiut miał duży, połączony ze sobą kompleks, który został zaprojektowany, aby ułatwić obronę miasta. Niektóre z 28 znalezionych osób zostały związane sznurem i zabite. Jeden z naukowców dodał, że „były one zwrócone głową w dół, a część miała dziury w czaszkach, prawdopodobnie od włóczni bądź strzał.

Czytaj też: Archeolodzy natrafili na przedmioty z wielkiej bitwy morskiej z okresu Cesarstwa Rzymskiego

Kompleks powstał między 1590r. a 1630. Uległ jednak zniszczeniu na skutek pożaru, do którego doszło w latach 1652-1677. Według jednej z legend konflikt rozpoczął się podczas gry w rzutki, gdy jeden z chłopców przypadkowo dostał ostrzem w oko. Ojciec rannego chłopca uszkodził oboje oczu „napastnika”. Następnie właśnie ten krewny chłopca, któremu uszkodzono oboje oczu, zareagował odwetem. Konflikt narastał, gdy zaangażowali się w niego inni członkowie rodziny obu chłopców. Ostatecznie pozornie zwykła kłótnia doprowadziła do serii wojen na Alasce i Jukonie.

Historie przekazywane na przestrzeni wieków mówią, jak ludzie z Agaligmiut, prowadzeni przez człowieka o imieniu Pillugtuq, zorganizowali wyprawę wojenną. Mieszkańcy okolicznych wiosek uprzedzili wojnę i zaczaili się na agresorów. Około 60 000 dobrze zachowanych artefaktów pokazuje, jak wyglądało życie w Agaligmiut przed masakrą. Artefakty obejmują lalki, figurki, drewniane maski taneczne i kosze na trawę. Wieczna zmarzlina umożliwiła dłuższe przechowanie tych przedmiotów.

[Źródło: livescience.com]

Czytaj też: Archeolodzy natrafili na VII-wieczny klasztor szkockiej księżniczki

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej