Wygląda na to, że w ramach sztuki można nawet zainfekować swojego laptopa wirusami i wystawić go na aukcję. To właśnie zrobił internetowy artysta Guo O Dong, który w ramach The Persistence of Chaos dołożył wszelkich starań, aby zainfekować swojego 10-letniego laptopa… w imię sztuki! To, że sprzedał się za 5 milionów złotych (1,345 miliona dolców) jest zapewne tylko ubocznym efektem. 

Czytaj też: Ktoś włamał się na forum włamujące się na konta innych

W grę wchodzi obskurny 10-letni laptop, którego najważniejszą częścią jest sam system… a raczej to, co w nim się teraz pałęta. Komputer został bowiem zainfekowany sześcioma najbardziej złośliwymi wirusami komputerowymi na świecie, czym zajęła się firma Deep Instinct, zajmująca się na co dzień cyberbezpieczeństwem. Chociaż projekt wydaje się absurdalny, to jednak uderza w ważny problem i zwraca uwagę na nasze złudne bezpieczeństwo.

Skład wirusów zaszczycił WannaCry, który sparaliżował szpitale w Anglii, pozostawiając niedziałające skanery MRI i chłodziarki do przechowywania krwi, czy ILOVEYOU, który spowodował ponad 15$ miliardów zniszczeń. I to tylko przez rozsyłane wiadomości. Oprócz tej dwójki laptopa zaszczycił BlackEnergy, MyDoom, SoBig i najnowszy wariant DarkTequila. Kilka z tych wirusów jest wręcz starożytnych, bo opanowały Internet na początku 2000 roku, ale DarkTequila zaistniała nawet rok temu, uderzając w Meksyk. Obecnie szacuje się, że sześć tych wirusów spowodowało aż 95 miliardów dolarów szkód na całym świecie.

Ze względów bezpieczeństwa porty i dostęp do Internetu zostały zablokowane, aby nabywca nie pokusił się na rozsianie kolejnego spustoszenia w sieci.

Czytaj też: Nilfgardczyków z serialu Wiedźmin mama ewidentnie nie nauczyła prasować

Źródło: Popular Mechanics

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej