WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Witamina K a COVID-19. Naukowcy zauważyli potencjalnie kluczową zależność

Witamina K a COVID-19. Naukowcy zauważyli potencjalnie kluczową zależność

Okazuje się, że witamina D nie jest jedyną witaminą, której niedobór może prowadzić do ciężkiego przebiegu COVID-19. Nowe badania sugerują bowiem, że niedobór witaminy K również stanowi potencjalne zagrożenie.

Duńscy naukowcy sprawdzili poziom witaminy K u 138 pacjentów chorych na COVID-19 i porównali wyniki z tymi dotyczącymi 140 zdrowych osób. Stwierdzili, że u pacjentów zakażonych koronawirusem poziom witaminy K był o połowę niższy od poziomu obserwowanego w grupie kontrolnej. U 43 zmarłych wskaźnik ten był nawet niższy.

Czytaj też: W Japonii wykryto nowy szczep koronawirusa
Czytaj też: Co sądzą naukowcy nt. Sputnik V, rosyjskiej szczepionki na koronawirusa?
Czytaj też: Szczepionka na koronawirusa zostanie podzielona na więcej dawek

Witamina K bierze udział w kilku kluczowych procesach zachodzących w ludzkim organizmie. Warunkuje m.in. prawidłowe krzepnięcie krwi i utrzymuje naczynia krwionośne w dobrym stanie. W kontekście COVID-19 witamina może jednak odgrywać inną rolę: aktywuje enzymy, które pomagają chronić tkankę płucną.

Witamina K, a w zasadzie jej niedobór, może wpływać na cięższy przebieg COVID-19

Badacze podkreślają, iż nie ma pewnością, czy poziom witaminy K u zakażonych SARS-CoV-2 był niski już przed badaniem, czy może obniżył się na skutek infekcji. Wygląda jednak na to, że jej niedobór może mieć znaczący wpływ na przebieg choroby. Szczególnie interesujący wydaje się fakt, iż w regionach Japonii, w których tradycyjnie spożywa się pokarmy bogate w witaminę K, wydają się mniej dotknięte trwającą pandemią.

Czytaj też: Szczepionka na COVID-19 – tak, poproszę. Efekt Krystyny Jandy
Czytaj też: Brytyjscy lekarze znaleźli nowe metody leczenia COVID-19
Czytaj też: Ile trwa utrata węchu i smaku na skutek COVID-19?

Jeśli chodzi o źródła witaminy K, to w dużych ilościach zawierają ją warzywa takie jak jarmuż, sałata i szpinak. W celu uzupełnienia niedoborów można też stosować oleje roślinne, np. rzepakowy czy też sojowy.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News