WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Wyścigowy samochód Mors z 1908 roku może przerażać

Pierwsze samochody wyścigowe, które zapierały dech kierowcom i widzom na torach przed ponad wiekiem kompletnie nie przypominały dzisiejszych bolidów. To oczywiście nic dziwnego, ale to, jaką zabójczą pułapką były, może Was naprawdę zdziwić. Na całe szczęście nie musimy tego sprawdzać na własnej skórze, bo do samochodu Mors z 1908 wsiadł ostatnio autor z kanału Petrolicious na YouTube. 

Czytaj też: Jeden z najrzadszych samochodów Porsche trafi wkrótce na aukcje

Na przełomie XX wieku samochody wyścigowe były duże, ciężkie, szybkie i niezwykle niebezpieczne. Nic dziwnego, że do naszych czasów wiele z nich nie przetrwało, ale jeden z nich, a dokładnie Mors nadal ma się świetnie ze swoim opiekunem Eddiem Verisfordem. Nie omieszkali się nim przejechać zawrotną prędkością, choć samochód nie ma pasów bezpieczeństwa, poduszek powietrznych ani nawet drzwi.

Nic dziwnego, że kiedyś wyścigi były naprawdę przerażające, a ludzie albo kończyli je na długo przed metą i jechali do szpitala, albo już na torze wyziewali ducha przy nawet najmniejszym błędzie. Możemy sobie jednak tylko wyobrazić, jak wygląda jazda przy ogromnym momencie obrotowym w takim otwartym kokpicie, o czym wspomina sam twórca.

Czytaj też: Porsche 356 z 1953 roku przerobione na limuzynę do ślubu

Źródło: Road and Track