WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Zapowiedziano Radical Rapture, który nie tylko zmierzwi włosy kierowcy

Spartiańska kabina, wyścigowe rysy, sportowa wydajność i możliwość zaszalenia na publicznych drogach. Tak w skrócie można opisać Radical Rapture od firmy Radical Sportscars z Cambridgeshire, która zaprezentowała swój najnowszy projekt podczas trwającej imprezy Goodwood. 

Czytaj też: Jeden z najrzadszych samochodów Porsche trafi wkrótce na aukcje

W wielkiej tradycji poprzednich projektów Radical, model Rapture został zaprojektowany z myślą o niewielkiej wadze, przyspieszeniu i dzikiej przyjemności z jazdy. Rama z materiału stosowanego w lotnictwie, kompozytowe nadwozie i brak komfortowych udziwnień sprawiło, że zrzucił wagę do 765 kilogramów.

Nic więc dziwnego, że w te 3 sekundy dobija do 98 km/h, w 8,4 sekundy zalicza 161 km/h i 266 km/h w teście maksymalnej prędkości. Zwłaszcza że pod jego maską siedzi dostrojony silnik Ford EcoBoost, zapewniający 350 surowych koni mechanicznych i 434 Nm momentu obrotowego. O niego dba sześciobiegowa półautomatyczna skrzynia biegów z bliperem na ich redukcję. Układ kierowniczy dostarczył system Nik-link, a całość dopełniają wymienne stabilizatory, regulowane amortyzatory i tylne skrzydło, czy dyfuzor z gigantycznym przednim rozdzielaczem.

Radical Sportscars nie chciało zrobić z Rapture luksusowego dzieła. Wnętrze kabiny uzupełniają tylko siedzenia wyścigowe, liczne braki w wyposażeniu, elektrycznie regulowane lusterka… i to w sumie wszystko z dodatków. Cena? Około 430000 zł + oczywiście podatki, a i nie zapominaj o kasku.

Czytaj też: To zdecydowanie niezwyczajne gokarty

Źródło: New Atlas