Nowa obrazy radarowe pokazują, że brakuje całej południowo-zachodniej flanki wulkanu Anak Krakatau w Indonezji. Eksplodujący wulkan spowodował masowe osuwisko i doprowadził do powstania tsunami, które zabiło ponad 400 osób. 

Zdjęcia zostały wykonane przez satelitę ALOS-2 należącą do JAXA. Normalne zdjęcia satelitarne były niemożliwe do wykonania ze względu na nieustanne zachmurzenie w regionie. Poprzednie obrazy wykonano dwa dni przed erupcją, z kolei następne – zaledwie dwa dni po katastrofie.

Patrząc na zdjęcia, wydaje się, że cała południowo-zachodnia flanka wulkanu Anak Krakatau zniknęła. Stało się tak prawdopodobnie w wyniku osuwisk wywołanych erupcjami. Wywołane w ten sposób tsunami uderzyło w plaże wzdłuż cieśniny Sunda w Indonezji, doprowadzając do śmierci setek ludzi. Jak pokazują zdjęcia, Krakatau jest teraz znacznie mniejszy niż przed osunięciem się ziemi. Aktywność sejsmiczna jest wciąż bardzo wysoka, co może doprowadzić do wystąpienia kolejnych kataklizmów. Indonezyjska agencja zarządzania kryzysowego podniosła poziom alarmów z drugiego na trzeci. Wszystkie loty dookoła wulkanu zostały przesunięte i utworzono 5-kilometrową strefę bezpieczeństwa.

Anak Krakatau zaczął wykazywać oznaki „ożywienia” już w lipcu, ale szczególnie aktywny stał się w ciągu ostatnich kilku tygodni. Na szczęście erupcja nie był tak potężna jak ta z 1883 roku, która wpłynęła na globalny klimat i spowodowała spadek temperatury na całym świecie.

[Źródło: gizmodo.com; grafika: JAXA]

Czytaj też: Czy klęska Napoleona pod Waterloo była spowodowana przez wulkan?

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej