WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

T-Mobile ma 800 stacji 5G, ale ich nie uruchamia. Za to wbija szpilę konkurencji

T-Mobile poinformował dzisiaj o stanie prac nad budową sieci 5G. Ale w ramach walki z nonsensami na dostęp do usług poczekamy do połowy 2020 roku. T-Mobile, w przeciwieństwie do rynkowej konkurencji, nie ma zamiaru uruchamiać czegoś, z czego nikt nie będzie mógł korzystać.

Prezes T-Mobile lubi wbić szpilę konkurentom

Kiedy Orange informował o obsłudze klienta przez Maxa, sztuczną inteligencję, prezes T-Mobile skomentował to słowami, że póki rządzi w T-Mobile, jego klientów nie będą obsługiwać roboty. Z kolei kiedy Play reklamował, że jest 5G Ready, Andreas Maierhofer przekonywał, że też jest ready, ale LTE to LTE. Choć ta przepychanka to już temat rzeka na inną okazję.

Teraz T-Mobile informuje o wdrożeniu sieci 5G bez nonsensów. Czyli takiej, która jest obecnie budowana, ale jeszcze nie zostanie udostępniona klientom.

5G jak u konkurencji, ale jeszcze bez startu. Obecnie T-Mobile ma 800 nadajników

5G w T-Mobile

Podobnie jak Play i Plus, T-Mobile nie zamierza czekać na aukcję częstotliwości 5G i buduje sieć 5G w oparciu o posiadane już częstotliwości sieci LTE. A konkretnie 2100 MHz.

Obecnie T-Mobile posiada 800 gotowych do uruchomienia stacji bazowych, które pokrywają (podobno w całości) Warszawę, Wrocław, Kraków, Łódź oraz Katowice. A to dopiero połowa, bo docelowo wszystkich stacji 5G ma być w I połowie 2020 roku 1600.

Głównie są to stacje z urządzeniami Nokii i Huaweia, ale dalsza budowa sieci 5G pozostaje kwestią otwartą jeśli chodzi o wybór dostawcy podzespołów.

Komentarz prezesa T-Mobile Andreasa Maierhofera:

Rozbudowa infrastruktury 5G stanowi strategiczny, ale też ekscytujący kierunek rozwoju T‑Mobile. Chcemy od razu objąć zasięgiem nowej technologii szerokie grono odbiorców zapewniając ciągłość i jakość sygnału. Stąd już teraz w Warszawie jest 800 stacji bazowych gotowych do działania, a do końca pierwszego półrocza tego roku będziemy mieć do dyspozycji łącznie 1600 stacji w pięciu polskich miastach. W efekcie jeszcze w pierwszym półroczu 2020 roku ponad 6 mln mieszkańców Polski znajdzie się w zasięgu sieci 5G

Nie ogłosimy startu 5G póki nikt z niej nie skorzysta

Prezes T-Mobile przekonywał dzisiaj, że nie uruchomi sieci 5G póki klienci nie będą mogli z niej skorzystać. W przeciwieństwie do rynkowej konkurencji.

Jedyną rzeczą, która wstrzymuje T-Mobile przed komercyjnym startem sieci 5G jest brak kompatybilnych urządzeń. Te mają dotrzeć przed końcem I połowy 2020 roku i na pierwszą ofertę musimy poczekać do czerwca lub lipca.

Pytany o koszty budowy sieci 5G prezes T-Mobile z rozbrajającą szczerością powiedział:

Niestety nie mogę udzielić odpowiedzi na to pytanie… … Ale to cholernie dużo pieniędzy.