Pod koniec 2018 roku dyskusje dookoła Andrzeja Sapkowskiego ponownie przybrały na sile, kiedy to ojciec Wiedźmina zażądał od CD Projekt pieniędzy za wykorzystywanie jego dzieła. Przez ostatnie tygodnie dochodziły do nas tylko nieprzychylne słowa ze strony Głuchowicza na temat zachowania pisarza, a sprawa ucichła, ale najnowsze doniesienia z Pulsu Biznesu (via Stockwatch) rzucają na nią nowe światło, wskazując, że Andrzej Sapkowski i CD Projekt wkrótce mogą dojść do porozumienia.

Należy pamiętać, że to jedynie niepotwierdzone informacje, ale zważywszy na nastawienie firmy do takiego sporu, to jedno z najbardziej prawdopodobnych rozwiązań tego problemu. Jak bowiem pisał kiedyś prezes CD Projekt:

Spółka w sposób ważny i zgodnie z obowiązującymi przepisami nabyła prawa do utworów pana Sapkowskiego w zakresie niezbędnym do wykorzystania tychże utworów w tworzonych przez spółkę grach. Zgoda buduje, a konflikty nigdy nie wyglądają dobrze. My tego konfliktu nie wywołujemy. My na temat książek i twórczości pana Sapkowskiego wypowiadamy się bardzo dobrze.

Obecnie sprawę idealnie podsumowuje jedno ze źródeł Pulsu Biznesu, pisząc że:

Trwają ustalenia między stronami. Do miesiąca powinna się pojawić informacja, jakie jest rozwiązanie. Jest szansa na ugodę, ale to jeszcze nie jest przesądzone.

Jakie będą finalne warunki? Tego nie wiadomo, ale o rzeczonych 60 milionach złotych pan Sapkowski może zapewne tylko pomarzyć, choć jeden z informatorów twierdzi:

Raczej może to być forma docenienia twórczości Sapkowskiego. Jego postaci, talentu i potencjału, jeśli chodzi o pomoc spółce w kreowaniu pomysłów.

To świetna wiadomość zarówno dla tych, którzy obrali stronę CD Projekt, jak i tych stojących po stronie pisarza. Polubowne załatwienie sprawy nie tylko nie wpłynie negatywnie na wizerunek obu podmiotów, będących już (mniej lub bardziej) światowej klasy sławami, ale też zadowoli zapewne obie strony.

Czytaj też: Andrzej Sapkowski o swoim lenistwie i następnej książce

Źródło: Stockwatch

Kolejny artykuł znajdziesz poniżej