WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Co stoi za siecią neuronową Tesli napędzającą autopilota?

Tam, gdzie jest sztuczna inteligencja, tam są zwykle „dziwne rzeczy”. Jednak „dziwne” tylko dlatego, że niekiedy po prostu ich nie rozumiemy. Tak też może być z Teslą.

Wyjątkowość Modeli Tesli sprowadza się do wielu aspektów, ale przede wszystkim systemu i powiązanego z nim Autopilota, a tak naprawdę wszelkiego oprogramowania, które bazuje na sztucznej inteligencji.

Jak możemy przeczytać na oficjalnej stronie Tesli:

Pełna wersja sieci neuronowych Autopilota obejmuje 48 sieci, których szkolenie zajmuje 70000 godzin pracy graficznych rdzeni . Razem generują one 1000 różnych tensorów (prognoz) w jednym okresie.

Chociaż Autopilota Tesli można uznać za przełom w tej technologii, to nadal istnieją obawy dotyczące częściowo autonomicznej i w pełni autonomicznej technologii pojazdów.

Obawy wokół rozwiązań Tesli wynikają z faktu, że choć firma ma już możliwości i technologię zastosowaną w swoich samochodach, to jest ona dostępna w wersji beta. Dzięki temu jednak do tej pory wykorzystała 3 miliardy przejechanych mil do szkolenia systemu. Przykład tego widzicie na poniższym materiale:

https://twitter.com/flcnhvy/status/1223056656596176896?ref_src=twsrc%5Etfw%7Ctwcamp%5Etweetembed%7Ctwterm%5E1223056656596176896&ref_url=https%3A%2F%2Finsideevs.com%2Fnews%2F396126%2Ftesla-autopilot-neural-network-advancements%2F

Idąc dalej, z oficjalnych informacji wynika (tutaj cytat od firmy):

Nasze sieci dla poszczególnych kamer analizują nieprzetworzone obrazy, aby przeprowadzić segmentację semantyczną, wykrywanie obiektów i szacowanie głębokości jednoocznej. Nasze sieci pobierają wideo ze wszystkich kamer w celu uzyskania układu drogi, infrastruktury statycznej i obiektów 3D bezpośrednio w odgórnym.

Uczą się [neuronowe sieci] z najbardziej skomplikowanych i różnorodnych scenariuszy na świecie, iteracyjnie pozyskiwanych z naszej floty prawie 1 mln pojazdów w czasie rzeczywistym.