WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Blue Steel. Asystent głosowy Google, który nie potrzebuje aktywacji

Blue Steel. Asystent głosowy Google, który nie potrzebuje aktywacji

Świetne! Jeszcze niedawno pisałem o tym, że cieszy mnie rozwój asystentów głosowych, a tutaj kolejny dobry krok!

Co przeszkadza w tym, aby asystenci głosowi jeszcze bardziej symulowali ludzi? Każdego z nich musimy wywoływać głosowo. Hej, Siri. OK, Google i inne sprawiają, że to nie do końca jest to. Ale da się to zastąpić czymś innym!

Czytaj też: Obudowa USB na kompost. Co to za szalony pomysł?
Czytaj też: Inteligentne głośniki – zbędny gadżet? Dane mówią co innego
Czytaj też: Snowl, czyli jak wymyślić myszkę na nowo

Google po cichu pracuje nad Blue Steel

Blue Steel to rozwiązanie przeznaczone dla sprzętu o nazwie Next Hub Max. Zdaje się, że celem Google jest zaoferowanie rozwiązania, które sprawi, że urządzenie będzie wiedziało, że ma spodziewać się komendy, gdy jesteśmy w jego pobliżu. O ile takie ciągłe słuchanie może czasem prowadzić do niechcianych komend, to jednak gdybyśmy wyposażyli je w np. inteligentne głośniki, do których i tak trzeba podejść to… to ma sens!

Czytaj też: Peak Design oferuje akcesoria do telefonu, które zapewnią niesamowitą wszechstronność
Czytaj też: Teno to nie tylko bezprzewodowy głośnik, ale również elegancka lampka
Czytaj też: Elektryczny rower w dobrej cenie? Wing Freedom X prezentuje się interesująco

To jeszcze nie jest gotowe

Póki co rozwiązanie jest ukryte i niedostępne dla wszystkich użytkowników. Jeszcze poczekamy na moment, aż całość będzie sprawnie działać. No i ciekawe, czy Google ostatecznie zdecyduje się na wprowadzenie takiego rozwiązania wszędzie. Może jednak firma porzuci prace? Ja bym chciał zobaczyć taką funkcję w asystentach głosowych. Ale najpierw niech wszystkie mówią po polsku.