WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Inteligentne głośniki – zbędny gadżet? Dane mówią co innego

Inteligentne głośniki – zbędny gadżet? Dane mówią co innego

Jak idzie sprzedaż inteligentnych głośników? Myślicie, że słabo? A tutaj niespodzianka – sprzedają się coraz lepiej!

Do niedawna zdawać by się mogło, że to odległa przyszłość. Tymczasem wirtualni asystenci domu stają się rzeczywistością. I chociaż może dalej nie mówią wszystkie po polsku, to jednak patrząc na ich sprzedaż można odnieść wrażenie, że kiedyś i my otrzymamy swoje tłumaczenia.

Czytaj też: Snowl, czyli jak wymyślić myszkę na nowo
Czytaj też: Peak Design oferuje akcesoria do telefonu, które zapewnią niesamowitą wszechstronność
Czytaj też: Teno to nie tylko bezprzewodowy głośnik, ale również elegancka lampka

Hej, Siri. OK, Google…

Mam takie marzenie, żeby w każdym pokoju domu były zainstalowane głośniki z wbudowanymi mikrofonami rozpoznającymi mowę. Oczywiście zawsze znajdą się tacy co powiedzą, że „szpiegujo!”, ale w takim razie równie dobrze powinni wyrzuć swoje smartfony. Ale byłbym zachwycony, gdybym mógł po prostu komendą wywołać system (który by mnie zrozumiał za pierwszym razem…) i zapytał o jakieś słowo, które nie rozumiem czy poprosił o tłumaczenie. A może jakieś szybki skrót wiadomości… pogoda… wszelkie dane jakie chcę – dla mnie rewelacja.

Czytaj też: Elektryczny rower w dobrej cenie? Wing Freedom X prezentuje się interesująco
Czytaj też: Jak drony usprawniają funkcjonowanie magazynów?
Czytaj też: Dron niczym rozdymka, czyli PufferBot w akcji

Sprzedaż głośników rośnie!

Zanim jednak dojdziemy do takich słyszących domów musimy raczej przejść przez etap inteligentnych głośników. A te – sprzedają się coraz lepiej. Jeśli ktoś myślał, że jest z nimi słabo to się poważnie mylił. Okazuje się bowiem, że szacunki na 2021 rok wskazują na sprzedaż około 163 milionów sztuk. Oznacza to, że będzie to wzrost w stosunku do 2020 roku o 21 procent! Wzrosty byłyby większe, ale wiele państw walczy z koronawirusem.