Co BMW uważa za klucz do powszechniejszych samochodów elektrycznych?

BMW EV, elektryczne samochody BMW, klucz do popularności EV, opinia BMW EV,

Ostatnio mówiło się o dwóch scenariuszach obniżania cen akumulatorów do samochodów elektrycznych, ale bez względu na, jak do nich się doprowadzi, firma BMW uważa to za kluczowe.

Jeśli mowa o wspomnianych scenariuszach, jeden dotyczy zaangażowania firm samochodowych w wydobycie potrzebnych materiałów do produkcji akumulatorów, a drugi zwyczajny, tradycyjny recykling. Ewidentnie pragnie tego BMW, bo według BMWBlog firma uważa spadek cen akumulatorów za najważniejszy na drodze do zwiększenia popularności EV.

To podejście jest jednocześnie proste i skomplikowane. Oczywiste i nieoczywiste zarazem, bo w grę wchodzi przecież jeden element, który całościowo odpowiada za około 50 procent całkowitego kosztu produkcji. Im tańsze więc akumulatory, tym tańsze i bardziej przystępne EV. Proste? Proste!

Co BMW uważa za klucz do powszechniejszych samochodów elektrycznych?

Problem polega na tym, że same w sobie akumulatory są z natury drogie. BMW twierdzi, że surowce stanowią 80 procent ceny zestawu akumulatorów, a 20 procent kosztów, to robocizna i inne materiały. Tutaj najważniejsze mogą okazać się badania w tworzeniu nowych komórek akumulatorów z tańszych materiałów. To z kolei kolejna szansa na obniżenie kosztów.

Czytaj też: Co oferuje szalenie drogie i ograniczone Audi RS Q8 od Manhart?

W podlinkowanym artykule od BMWBlog nie wspomniano, jaki jest koszt, przy którym akumulatory zrównają ceny pojazdów elektrycznych do tych spalinowych. Twierdzi się jednak od 2013 roku, że ma to być poziom 100$/kWh, a dla porównania, teraz najczęściej akumulatory wahają się od 60 do 100 kWh.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News