WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

W pełni przerobiony wydech budzi w Corvette C8 diabła

O tym, jak świetna jest Corvette C8, możecie przeczytać w całej masie naszych wiadomości ze świata motoryzacji z tym właśnie modelem w roli głównej. Pierwszy raz jednak podajemy Wam na tacy to, jaki ryk można wyciągnąć z tego cacka.

Chevrolet w nowej Corvette postawił na 6,2-litrową jednostkę V8 o nazwie LT2. Ta generuje moc rzędu 490 koni mechanicznych z momentem obrotowym rzędu 637 Nm, spoczywając spokojnie nie pod maską, a tuż za kabiną kierowcy.

Kupując Corvette C8, nawet sam producent postarał się o opcję lepszego układu wydechowego, co tylko podkreśla fakt, że jedną z najpopularniejszych modyfikacji tego samochodu jest właśnie sam układ wydechowy. Jego unikalny projekt oferuje właścicielom tego samochodu firma Fabspeed w postaci opcji Catback.

Czytaj też: Nowa Klasa C Mercedesa zaczerpnie wiele z Klasy S

Układ wydechowy Catback jest ekscytującym dodatkiem, którego połączenie z wydechami od Kooks sprawia, że Corvette C8 brzmi dumnie i groźnie, jak nigdy wcześniej. Nic dziwnego, jako że na szczęście ciągle posiada silnik wolnossący (via Motor1).

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News