Przyznawać się, kto uronił chociaż łezkę w swoich gamingowych przygodach, bo jeśli na przykład śmierć Vesemira w Wiedźminie 3 Was rozczuliła, to wiedźcie, że znacznie częstsze powody do płaczu zapewni Wam Cyberpunk 2077.

Czytaj też: Ten stunt z GTA 5 jest tak widowiskowy, że mogę go oglądać w kółko

Cyberpunk 2077 popchnie nas do łez

Tak przynajmniej twierdzi Paweł Sasko, czyli główny projektant zadań w grze Cyberpunk 2077. Podczas wywiadu z serwisem Game Reactor wyjawił co nieco na temat zaangażowania emocjonalnego graczy w produkcję. Według niego przygotowane zadania zaserwują nam cały kalejdoskop uczuć, co w sumie można było przewidzieć, patrząc na pierwszy gameplay, gdzie bestialstwo ludzi raziło po oczach. Część z zadań ma jednak powodować u nas nie tylko dyskomfort, czy obrzydzenie, ale również spróbować posunąć nas do płaczu:

Uwierzcie mi – sprawimy, że będziecie płakać, nie ma innego wyjścia. Uwierz mi, że zrobimy wszystko, żeby chwycić gracza i przykleić go do monitora. Myślę, że będzie radość, będą łzy i będzie śmiech, i tak, będzie gniew. Damy ci to wszystko, ponieważ to właśnie robimy. To jest jeden z moich głównych celów – chcę poruszyć graczy, tak żeby odczuli to mocno.

Niestety więcej na ten temat nie mam, więc to idealny moment na odświeżenie wcześniejszych newsów o Cyberpunku 2077, które mogły Wam umknąć. A wśród nich:

Czytaj też: Walka w Sekiro Shadows Die Twice może przypominać Bloodborne

Źródło: Game Reactor

Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!