WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Czy manewr rodem z czołgów w samochodach Rivian ma sens?

Czy manewr rodem z czołgów w samochodach Rivian ma sens?

Rivian po ogłoszeniu ogromnego przypływu gotówki od inwestorów, pochwalił się możliwościami swoich elektrycznych modeli R1T oraz R1S. Pytanie, czy mają one w ogóle sens?

Na Twitterze tego producenta pojawił się niedawno materiał ze spektakularnego manewru elektrycznego pickupa R1T. Ten dosłownie zaczął obracać się w miejscu, co jednoznacznie przywołuje na myśl możliwości czołgu. W grę nie wchodzą tutaj jednak gąsienice, a zwyczajny, elektryczny napęd na cztery koła.

Rivian twierdzi, że coś takiego jest w zasięgu ręki koła zarówno R1T, jak i SUVa R1S. Coś jednak czujemy, że tego typu wyczyn nie należy do prostych zadań, dlatego sugerujemy pozostawienie tego wyczynu profesjonalistom, ponieważ istnieje spora szansa, że amatorzy mogą szybko stracić kontrolę nad pojazdem.

Komentarzem tego manewru zajęli się ostatnio niektórzy YouTuberzy. Do jakiego wniosku doszli?

Powyższa dwójka potwierdziła to, co już doskonale wiemy, a więc to, że pojazdy Rivian Automotive mają niesamowity moment obrotowy, olbrzymią moc, nieziemskie możliwości terenowe oraz wysoce zaawansowane układy napędu. W grę wchodzi przecież manipulowanie każdym kołem z osobna!

Chociaż tego typu sztuczka sprawia dobre wrażenie, to jednak może nie być zbyt użyteczna. Robiąc to na drodze, pozbawilibyśmy się dobrych kilku milimetrów ogumienia w chwilę, a w terenie?

No cóż, tylko tam ma to sens, żeby np. zakręcić o 180–stopni w miejscu. Dlatego konkluzją powyższego wideo jest to, że „czołgowe możliwości samochodów Rivian” są tylko bajerem, którego właściciele pokażą tylko znajomym.

Warto przypomnieć, że podczas gdy elektryczny pickup Rivian R1T jest planowany pod koniec przyszłego roku w kwestii pierwszych dostaw, to SUV R1S powinien pojawić się na rynku w 2021 roku.