WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Publicystyka

Czy warto kupić teraz komputer do gier?

Jesień to moment, w którym pojawia się wiele ciekawych premier gier. Wiele osób decyduje się więc na zakup komputera dla gracza, który będzie w stanie pociągnąć nowe tytuły. Z tego artykułu dowiecie się, dlaczego warto wstrzymać się z zakupem sprzętu.

Nadchodzi premiera RTX 3070

Pierwsza kwestia dotyczy premier RTX 3070. Karta ma być wydajniejsza od RTX 2080 Ti, więc wykonany postęp w stosunku do RTX 2070 będzie ogromny. Zobaczcie zresztą sami jak wygląda to na oficjalnych wykresach firmy.

Czytaj też: Test obudowy Krux Pallas
Czytaj też: Star Wars: Squadrons – test wydajności kart graficznych Nvidia

gry RTX 3070, wydajność RTX 3070

Na wykresie jest też RTX 2070, więc tutaj jest już zupełna przepaść. Nie zmieni się za to cena – wersja Founders Edition ma kosztować zaledwie 2359 zł, czyli RTX 3070 bezpośrednio zastąpi obecną generację. Karta niedawno zaliczyła obsunięcie premier – pojawi się ona w sklepach 29. października. Na taki wzrost wydajności warto jednak poczekać.

Co z RTX 3060 Ti?

Warto też przypomnieć, że Nvidia pracuje nad RTX 3060 Ti. Karta zadebiutuje jakoś w połowie listopada, a sam model nie został jeszcze potwierdzony przez zielonych, choć sami producenci potwierdzili już istnienie takiego modelu. Niestety nie wiemy też nic o wydajności karty, ani o cenie. GPU ma mieć 4864 rdzeni CUDA, 38 RT i 152 Tensor. Ilość pamięci RAM to 8 GB GDDR6, a taktowanie wynosi 14000 MHz. Grafika pozostaje więc trochę tajemnicza, choć powinna być ona wydajniejsza od RTX 2080 SUPER , a sama cena może być na poziomie RTX 2060 SUPER.

Czytaj też: Test Huawei MateBook X (2020). Król powraca w dobrym stylu
Czytaj też: Test Realme 7 – smartfon z 90 Hz ekranem już za 799 zł!

AMD Big Navi

Z drugiej strony 28. października AMD zaprezentuje nowe karty Radeon RX 6000. Firma wypuściła nawet zwiastun wydajności GPU – screen z prezentacji znajdziecie poniżej.

AMD Big Navi

Powyższe wyniki zostały uzyskane z nowymi procesorami AMD (o których więcej w dalszej części tekstu). Przeliczając wydajność mniej więcej wychodzi ona pomiędzy RTX 2080 TI, a RTX 3080. Dokładniej tym tematem zająć się Techpowerup – wyszło mu tak jak poniżej.

Wydajność Big Navi będzie więc oscylowała w okolicach RTX 3070. Warto więc poczekać na premierę obu tych kart, pierwsze testy i wtedy wybrać konstrukcję, która będzie wydajniejsza lub lepiej wyceniona. Pojedynek pomiędzy producentami zapowiada się niezwykle ciekawy i zakup teraz karty graficznej w takiej cenie (Big Navi ma kosztować ok. 2300 zł wg przecieków) aktualnie nie ma sensu.

Czytaj też: Test Realme 7 Pro – najszybsze ładowanie w swojej klasie!
Czytaj też: Test Huawei MatePad T10S LTE. Tani tablet to nie jest zły wybór

AMD Ryzen serii 5000

AMD zaprezentowało już procesory Ryzen serii 5000. 5. listopada wszystkie modele trafią do sprzedaży i będą one kompatybilne z płytami opartymi o chipsety serii 500 od AMD. Czerwoni zapowiedzieli, że procesory będą najlepszym wyborem do gier i wszystko na to wskazuje.

Najwydajniejsza konstrukcja to Ryzen 9 5950X. Ma on oferować 16 rdzeni/ 32 wątki i częstotliwość do 4,9 GHz. Różnica w stosunku do poprzednika będzie naprawdę spora.

Jeszcze ciekawiej prezentuje się Ryzen 9 5900X (12 rdzeni/ 24 wątki, do 4,8 GHz). Ma on być wydajniejszy w grach nawet od Intel Core i9-10900K – zobaczcie sami, co pokazało AMD.

Czytaj też: Test MX Anywhere 3, czyli kompaktowa mysz z myślą o produktywności
Czytaj też: Test obudowy Krux Astral

Oczywiście są to testy wewnętrzne AMD i więcej powiedzą nam testy wykonane przez niezależnych recenzentów, ale całość zapowiada się znakomicie.

Na rynek trafią też modele Ryzen 7 5800X (8 rdzeni/ 16 wątków, do 4,7 GHz) i Ryzen 5 5600X (6 rdzeni/ 12 wątków, do 4,6 GHz).

Jedyną obawa dotyczy cen – są one dosyć wysokie. AMD chciało tutaj dogonić Intela i niestety kolejna generacja nie zastąpi cenowo obecnej. Jednakże wszystko wskazuje na to, że AMD dogoni lub nawet przegoni Intela w grach, nie mówiąc już o zastosowaniach mieszanych lub samych profesjonalnych.

Czytaj też: Test ZOTAC GeForce RTX 3090 Trinity
Czytaj też: Test ZOTAC GeForce RTX 3080 Trinity

RTX 3080 i RTX 3090 dalej nie ma w sklepach

Na koniec małe spojrzenie na sytuację z RTX 3080 i RTX 3090. Jesteśmy już po ich premierze, ale nie ma co liczyć na dostępność kart w sklepach. Pozwolę tutaj zacytować X-Kom:

Z uwagi na duże zainteresowanie, liczba sztuk produktu możliwych do zamówienia przez pojedynczego klienta jest ograniczona do jednej sztuki.
Zamówienia będą realizowane chronologicznie, dostępność jest uzależniona od dostaw producenta.
Zarezerwuj swój egzemplarz, składając zamówienie już teraz.

Niestety nie macie co liczyć na szybką dostawę tych modeli. Jedyna opcja to zapisanie się na listę oczekujących i cierpliwość. Taka sytuacja ma też jedną wadę – ceny grafik są znacznie powyżej sugerowanych przez producentów. Na ten moment w X-Komie najtańszy RTX 3080 kosztuje 3499 zł, a RTX 3090 7529 zł. Według informacji od producentów powinny być dostępne tańsze modele.

Czytaj też: Marvel’s Avengers – test wydajności kart graficznych Nvidia
Czytaj też: Iron Harvest – test wydajności kart graficznych Nvidia

Dla jeszcze lepszego porównania Asus GeForce RTX 3090 TUF Gaming OC powinien kosztować 7369 zł. Kupicie go za ok. 7830 zł. Gainward GeForce RTX 3080 Phoenix GS powinien kosztować 3599 zł, a w sklepach jest on w cenie ok. 3930 zł. Różnica jest spora, prawda?

Według samej Nvidi taka sytuacja ma potrwać do końca 2020 roku. Popyt znacznie przekracza podać i nikt nie był na to gotowy. Co więcej podobno nawet gdyby firmy wiedziały wcześniej o takim zainteresowaniu to i tak nie dały by rade się na to przygotować.

Podsumowanie

Aktualnie jest więc jeden z gorszych momentów na zakup komputera do gier. Jesteśmy w okresie przed premierami, na które zdecydowanie warto poczekać. Nowy sprzęt powinien oferować znacznie większą wydajność przy podobnych, lub niewiele większych cenach. Nie chodzi mi tutaj tylko o nowe karty graficzne, ale także o procesory od AMD, które świetnie się zapowiadają. Pamiętajcie też, że nowy sprzęt powinien spowodować spadek cen obecnych konstrukcji i ich wyprzedaż (w szczególności, jeśli interesuje Was sprzęt używany). Moim zdaniem zdecydowanie warto poczekać miesiąc, aż do tego dojdzie.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News

Prędko też nie dostaniecie nowo zaprezentowanych GPU od Nvidi. Każdy ze sklepów prowadzi na nie zapisy i musicie uzbroić się w cierpliwość. Taka sytuacja powoduje też wzrost cen znacznie ponad te sugerowane przez producentów. Tutaj również warto rozważyć odłożenie zakupu sprzętu do przyszłego roku.

Dajcie znać w komentarzach co sądzicie o sytuacji na rynku i czy zgadzacie się z tym, iż warto odłożyć zakup komputera przynajmniej na listopad.