WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Dysk Xbox Series S prawie nie ma miejsca na gry. Jedno Call of Duty i pograne

Dysk Xbox Series S prawie nie ma miejsca na gry. Jedno Call of Duty i pograne

Konsola Microsoftu, która miała stanowić tani dostęp do nowej generacji urządzeń tego typu nie pozwoli Wam zainstalować zbyt wielu gier. A może i zmieści się tylko jedna.

Docierają do nas kolejne informacje na temat nowej generacji Xbox Series. Konsole zaoferują graczom różne dyski, ale jedna z nich ma naprawdę mikroskopijną pamięć. Kupowanie jej staje w takiej sytuacji pod znakiem zapytania.

Czytaj też: Devil May Cry 5 na nowych materiałach PS5. Demony klękają
Czytaj też: God of War Ragnarok na PS5 ma być grą roku 2021. Sorry Cyberpunk
Czytaj też: The Medium z problemami w Australii! Gra bez pozwolenia na sprzedaż

Xbox Series X – jest OK

Xbox Series X czyli najmocniejsza konsola nowej generacji (choć nie pod względem szybkości dysku i pamięci RAM) zaoferuje graczom 1 terabajt na gry. Właściwie to „1 terabajt”. Bo musimy odjąć jeszcze dane systemowe, a i sam dysk nie ma konkretnie takiej wielkości. Ile nam zostaje na gry? Jest to 802 GB. Nawet OK, szczególnie, że PlayStation 5 z 825 GB zostaje 664 GB.

Czytaj też: Serial Cyberpunk 2077 oraz Splinter Cell od Netflixa powstają w tajemnicy
Czytaj też: Poznajcie szczegóły najładniejszej gry na nextgeny. Fortnite na PS5 i Xbox Series
Czytaj też: Screeny Bright Memory Infinite mówią jasno. Chińczycy robią śliczne gry z tragicznymi twarzami

Xbox Series S – odradzamy

Jak wygląda sytuacja Xbox Series S? Znacznie gorzej. Konsola sprzedawana jest z dyskiem 512 GB. Po odjęciu systemu operacyjnego pozostaje nam zaledwie… 364 GB. Może zatem dojść do sytuacji, w której zainstalujemy Call of Duty i nie zmieścimy już innej gry AAA. Oczywiście można dokupić specjalny dodatkowy dysk, ale ten kosztuje ponad tysiąc złotych! I nagle ta tania konsola traci swój atut.