WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Nie taki zwyczajny elektryczny rower Radiant Carbon od Ellsworth Bikes

Jeśli interesujecie się rowerowym półświatkiem, nazwisko Ellsworth mogło obić się Wam o uszy… a jeśli nie, to dziś nadrobicie zaległości za sprawą nowego elektrycznego roweru Radiant Carbon.

EBike Radiant Carbon od Tony’ego Ellswortha

Tony Ellsworth przypomniał nam o sobie za sprawą nowej marki Ellsworth Bikes, w ramach której wprowadzi na rynek elektryczny rower Radiant Cabron. Ten jest skupiony na miejskich wojażach i dłuższych wyprawach po niekoniecznie wymagającym terenie, co nieco kłóci się z dekadami pracy Ellswortha nad rowerami stricte górskimi.

Czytaj też: Nie dziwi nas cena Reevo, bo to prawdziwy elektryczny rower przyszłości
Czytaj też: Nowe elektryczne motorowery SONDORS MadMods nie zabijają ceną
Czytaj też: Pierwszy rower elektryczny od Segway! C80 zaciera granicę pojazdów elektrycznych

W Radian Carbon nie brakuje wysokiej klasy komponentów i wykonania na czele z unikalną konstrukcją ramy z włókna węglowego. Po stronie napędu w grę wchodzi niewymagający konserwacji pasek węglowy Gates o wytrzymałości do 80000 km razem z 500 W i 60 Nm silnikiem Shimano z bezstopniową przekładnią Enviolo w tylnej piaście.

Brak przerzutek zapewnia jazdę pozbawioną w zupełności hałasu ze wspomaganiem do 32 km/h. W Radian Carbon zabrakło manetki przyspieszenia, ale nie zabrakło tradycyjnego wyświetlacza, solidnych, bo czterotłokowych hamulców hydraulicznych Magura, przedniego i tylnego oświetlenia LED, modułu Bluetooth, czy opon Schwalbe Super Moto 27,5. Osobiście zachwyciła mnie jednak podnóżka ukryta w platformie pedał.

Czytaj też: Current, czyli najtańszy elektryczny rower z paskiem węglowym
Czytaj też: Rama tego roweru dosłownie napompuje Twoje koła
Czytaj też: Firma Pedego zaskoczyła tanim elektrycznym rowerem Element

Zostanie wyprodukowanych tylko 360 egzemplarzy Radian Carbon, co wpływa na cenę, która wynosi całe 4995 dolarów (via Electrek).