Reklama

Grupa krwi może decydować o stopniu powikłań związanych z COVID-19

Głównym wyzwaniem dla lekarzy pomagającym pacjentom zakażonym nowym koronaawirusem jest brak skutecznych metod leczenia, które mogłoby zapobiec poważnym powikłaniom a nawet śmierci.

Nowe badania sugerują, że grupa krwi może stanowić wskazówkę dot. zagrożenia wystąpieniem zagrażających życiu objawów COVID-19. Naukowcy uważają bowiem, że obecność pewnych genów może wskazywać na predyspozycje do ciężkiego przebiegu choroby, a jednym z nich jest gen odpowiedzialny za grupy krwi. Artykuł w tej sprawie ukazał się na łamach medRxiv.

Wyniki jednego z badań pozwalają sądzić, iż pacjenci z grupą krwi A są o 50% bardziej narażeni na podłączenie do respiratora w związku z zakażeniem SARS-CoV-2. Z kolei grupa 0 wiąże się z mniejszym ryzykiem wystąpienia poważnych powikłań w porównaniu do wszystkich pozostałych.

Czytaj też: Plaże Hong Kongu są zalewane maseczkami przeciwko koronawirusowi

Próbki krwi objęte analizami pobrano od 1610 pacjentów, którzy potrzebowali tlenu lub korzystali z respiratorów. Badaniami objęto też 2205 osób, które nie zostały zakażone nowym koronaawirusem. Naukowcy szukali różnic genetycznych między ciężko chorymi i zdrowymi uczestnikami eksperymentu. Znaleźli dwa miejsca w genomie, gdzie chorzy dzielili te same geny co zdrowe osoby. Jednym z nich jest gen warunkujący grupę krwi. Wygląda więc na to, że posiadacze grupy krwi A są bardziej narażeni na śmierć związaną z COVID-19. Co ciekawe, wcześniej do podobnych wniosków doszli lekarze z Chin.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News