WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Brakuje Wam towarzysza w łóżku? Zainteresujcie się Heatbagiem

Ten heatbag, to coś więcej, niż tylko „poduszka”. Wystarczy ją podgrzać, aby przykładowo spędzić noc przytulonym do czegoś o przyjemnej temperaturze.

Konwencję tego typu gadżetu zna zapewne każdy z Was – to po prostu przyjemna „poduszeczka”, którą można albo schłodzić, albo podgrzać, żeby zapewnić sobie bardzo, ale to bardzo osobiste źródło ciepła lub zimna.

Nie ważne, czy użyjecie takiej zabawki w formie zimnego okładu, czy awaryjnego „kaloryfera” na zmarznięte stopy w nocy – firma Ostrichpillow uważa, że ich Heatbag dostępny na Kickstarterze jest istną rewolucją na rynku.

Heatbag składa się z podwójnie zabezpieczonego rdzenia wypełnionego naturalną gliną, którego to właśnie schładzamy (np. w zamrażarce) albo rozgrzewamy (w mikrofali, czy wypełnionym wodą garnku), aby wsadzić do znacznie przyjemniejszego pokrowca z pianki pochodzącej z recyklingu obitej miękkim materiałem.

Czytaj też: Tanie i jeszcze szybciej produkowane światłowody w zasięgu nowej technologii

Firma reklamuje swojego Heatbaga, jako idealnego towarzysza do drzemek, czy nocnego spania, choć ten wysoką temperaturę utrzyma tylko przez nieco ponad 100 minut. Korzyści zdrowotne i psychiczne? A jakże! Na Kickstarterze przeczytamy, że:

Ciepło zmniejsza stres i napięcie w całym ciele, ponieważ zwiększa krążenie krwi, utrzymując prawidłowe funkcjonowanie mięśni i dostarczając im więcej tlenu i składników odżywczych. Uściski, nawet krótkie, natychmiast uwalniają oksytocynę, hormon związany ze szczęściem i odprężeniem.

Kiedy ciepło i uściski są połączone, zarówno ciało, jak i umysł doświadczają dobrego samopoczucia, które przyczynia się do lepszego długoterminowego zdrowia i równowagi.

Za taką przyjemność przyjdzie Wam zapłacić 59,99$, kiedy Heatbag trafi do sprzedaży detalicznej, ale w ramach finansowania zapewnicie sobie jedną taką poduszeczkę za 45 dolców, czyli 170 zł.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News