Horizon Zero Dawn PC. Co Sony, udał się eksperyment?

horizon zero dawn, pc

Wydanie Horizon Zero Dawn na PC nie obyło się bez problemów. Czy zatem można mówić o obiektywnej ocenie sytuacji na rynku?

Wydanie Horizon Zero Dawn na PC to miał być test. Sony poinformowało zaniepokojonych fanboyów, że nie ma aktualnie żadnej decyzji na temat tego, czy wszystkie produkcje ekskluzywne z PS4 czy PS5 będą trafiały na komputery PC. Sony testuje tylko w tej chwili strategię Microsoftu. Działania marketingowe firmy pozwalają jednak już teraz zobaczyć jakby to ewentualnie wyglądało – Horizon Zero Dawn na PC było reklamowane jako tytuł, który już zagrali posiadacze PS4 i teraz Ty graczu PC możesz sprawdzić te przygodę, a przy okazji pamiętaj, że zaraz wyjdzie PS5 z Horizon Forbidden West, które już nie zagrasz na komputerze, więc bądź tak miły i złóż preorder na sprzęt.

Mamy zatem strategię, w której Japończycy raczej będą (jeśli już) wydawali swoje kilkuletnie exy na PC. Nie nowości, a coś co już wszyscy którzy mieli to zagrali. No i nie wierzę, że kiedykolwiek zobaczymy takie The Last of Us na PC. Obstawiałbym raczej mały skok w pecetowy bok od czasu do czasu.

Przy okazji przypominam – Death Stranding było tylko czasowym tytułem ekskluzywnym. To że gra wyszła na PC to nic nie znaczy dla strategii Sony. Chociaż Death Stranding i Horizon Zero Dawn łączy coś jeszcze – silnik. Tylko, że ekipa Kojima Producetions poradziła sobie z nim bez problemów, a Guerilla Games nie. Wystarczy rzucić okiem na mieszane oceny na Steam, aby przekonać się dlaczego nienawidzę grania na PC, wiedzieć, że coś jest nie tak z optymalizacją.

Czytaj też: Granie w gry na Internecie LTE jest możliwe

Możliwe, ze „test” Horizon Zero Dawn tak naprawdę w tej chwili nie przyniesie Sony dobrej odpowiedzi na temat tego „czy warto” inwestować w rynek PC? Albo czy nawet kompletnie nie zniechęci Japończyków? Problemy techniczne przygód Aloy mogły wpłynąć na sprzedaż gry. Zamiast patrzeć na to, ile można realnie zarobić, Sony pewnie trzyma kciuki, aby patche od Guerilla Games pojawiły się dość szybko.

Z grą jest jeszcze taka niespodziewana sytuacja, że według wstępnych danych – grę na PC kupiło 35% posiadaczy jej na PS4. Czyżby Ci ludzie testowali czy warto przejść na komputery? A może byli ciekawi nowej wersji gry i pograli chwilę na czymś nowszym niż 7-letnia konsola? Znów – może to zaburzać wyniki sprzedaży, bo nie wiadomo czy potem gracze konsolowi ponownie tak chętnie rzucą się na pecetową wersję gry.

Czytaj też: Premiera PS5 – cena ekskluzywności

No i jaki może mieć teraz Sony plan? Wydawać te gry po tylu latach czy nie? Moim zdaniem próba Horizon Zero Dawn to fiasko i jeśli Japończycy się jeszcze nie zniechęcili to powinni przeportować kolejny tytuł i tym razem wydać go „jak będzie skończony”. Tylko… czy warto odciągać swoje zespoły od spokojnej pracy nad jedną konfiguracją sprzętową PS5? Ta cześć ekipy, która dłubała przy Forbidden West być może naprawia teraz błędy starej produkcji, bo nagle okazało się, że muszą robić wersję na PC. Ciekawe co z tego wyniknie.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News