Amerykanie sprawdzą, jaki procent populacji przechorował już COVID-19

Z wielu stron płyną głosy, jakoby znaczna część ziemskiej populacji miała już styczność z nowym koronawirusem. Pojawiło się nawet kilka badań na ten temat, jednak eksperci podważali ich trafność.

Sytuacja powinna się zmienić za sprawą inicjatywy amerykańskich naukowców z NIH. Zamierzają oni bowiem przeanalizować próbki krwi pochodzące od 10 tysięcy osób, Przebadają je pod kątem obecności przeciwciał na SARS-CoV-2, co powinno dać pogląd na ogół populacji.

Do udziału w eksperymencie mogą zgłaszać się wszyscy chętni, którzy mieszkają na terenie Stanów Zjednoczonych i mają ukończone 18 lat. Istnieje jednak pewien istotny warunek: nie mogą to być osoby, u których oficjalnie zdiagnozowano obecność koronawirusa. W ten sposób autorzy badania chcą się przekonać, ile osób przechorowało COVID-19, nie mając tego świadomości.

Reklama

Czytaj też: Palacze gorzej radzą sobie z koronawirusem. Dlaczego?

Test na obecność przeciwciał można porównać do sprawdzenia rejestrów naszego organizmu – chodzi o przekonanie się, z jakimi wirusami i bakteriami miał on do czynienia, co powinno być widoczne dzięki występowaniu we krwi konkretnych przeciwciał. Kiedy taki eksperyment przeprowadzono wśród mieszkańców jednego z niemieckich miast, jego autorzy uznali, że ok. 15% tamtejszych ludzi chorowało bądź obecnie choruje na COVID-19.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News