Cadillac ujawnił crossovera XT6 2021 z nowym „tańszym luksusem”

Cadillac ujawnił crossovera XT6 2021 z nowym "tańszym luksusem"

Cadillac XT6 2021 trafi do sprzedaży tej jesieni, zaliczając swój drugi rok modelowy i przyjmując zupełnie nowe wykończenie o nazwie Luxury. To w sumie główna nowość.

Zacznijmy może o samego poziomu wykończenia Luxury, jako że to plasuje się (cenowo) poniżej wydań Premium Luxury i Sport oferowanych w XT6 na 2020 rok modelowy. Będzie bowiem kosztował 48990$, a Cadillac już postarał się o to, aby jego obecność była widoczna.

XT6 Luxury będzie cechować się jasnym wykończeniem nadwozia w połączeniu z aluminiowymi wstawkami wewnątrz. Napędzi go czterocylindrowy turbodoładowany silnik dwulitrowy o mocy 237 koni mechanicznych w połączeniu z dziewięciobiegową automatyczną skrzynią biegów. Napęd na przednie koła jest standardem, a na wszystkie pozostaję opcją.

Wewnątrz nabywcy XT6 Luxury otrzymają (via Motor1) m.in. podgrzewane przednie fotele, elektrycznie regulowane przednie siedzenie pasażera w sześciu kierunkach, 18-calowe felgi w kolorze jasnego srebra, podgrzewane lusterka zewnętrzne, trójstrefową klimatyzację, elektrycznie podnoszoną klapę, ręcznie uchylaną, czy teleskopową kolumnę kierownicy. Najnowszy system infotainment trafi z kolei na 8-calowy ekran dotykowy na środku deski.

Czytaj też: Technologia kluczem do znacznego zmniejszenia śmiertelności na drogach

Cadillac odróżni wykończenie Luxury od Luxury Premium i Sport poprzez szereg akcentów. Ten drugi ma jasne wykończenie zewnętrzne i drewniane wykończenie wewnątrz. Sportowe wykończenie obiera ciemniejszą drogę z czarnymi akcentami zewnętrznymi i wykończeniem wnętrza z włókna węglowego.

XT6 Luxury na 2021 rok otrzymuje z kolei funkcję bezprzewodowego Apple CarPlay i Android Auto, nowy 20-calowy design felg dla modeli sportowych oraz trzy kolory zewnętrzne: Dark Moon Blue Metallic, Wilder i Infrared Tintcoat.

Premiera? Tej jesieni. Cena? Kolejno 48990, 55690 i 58090 za wersję Luxury, Luxury Premium i Sport. Nam z kolei pozostaje czekać na więcej zdjęć.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News