WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Publicystyka

Sporo ciekawych pozycji w premierach gier z lipca

Przyglądamy się tytułom, które zadebiutują na konsole i PC w lipcu. Tytuły te mają szansę przyciągnąć uwagę graczy – koniec małej ilości premier.

Przez ostatnie miesiące można było odnieść wrażenie, że twórcy zapomnieli o swoich grach. Oprócz kilku wyjątków, nie wychodziły jakieś głośne produkcje, a gracze mogli raczej skupić się na nadrabianiu zaległości, z przerwą na The Last of Us Part 2. Teraz jednak wszystkie gry powoli zaczynają wychodzić i tak jak można było to przewidzieć – wszyscy wydawcy zderzają się ze sobą, po obsuwach związanych z koronawirusem.

Druga połowa roku 2020 będzie już wypełniona nowymi grami, więc jeśli nie zdążyliście nadrobić zaległości… to chyba już nie zdążycie. Ja dalej walczę, ale już dawno pogodziłem się z tym, że do premiery PlayStation 5 nie zdążę ograć wszystkiego z poprzedniej generacji. Dobrze, że będzie wsteczna kompatybilność. Co zatem zagramy w lipcu 2020?

Ciekawsze propozycje na ten miesiąc to:

Marvel’s Iron Man VR – 3 lipca

Produkcja opracowana z myślą o goglach wirtualnej rzeczywistości PlayStation VR. Jeśli myśleliście, że Ghost of Tsushima to kolejny tytuł od Sony, który przyjdzie Wam zagrać to… niespodzianka! Posiadacze sprzętów VR wcielą się jeszcze w superbohatera. Sama produkcja ma trwać nawet 8 godzin co jak na VR jest bardzo dobrym wynikiem. Demo z PlayStation Store raczej wskazuje na to, że będziemy mieli do czynienia z hitem.

Czytaj też: Cyberpunk 2077 wpadnie we własną pułapkę. Chyba że…

Deadly Premonition 2: A Blessing in Disguise – 10 lipca

Szczerze, dla mnie powiedzieć coś konkretnego o tej grze to jak wytłumaczyć komuś fabule pierwszej części. Pokręcona historia z oryginału rozkochała w sobie graczy, którzy wyczekują kontynuacji tego tytułu. Nintendo Switch w końcu dostanie duży tytuł ekskluzywny.

F1 2020 – 10 lipca

Jestem bardzo ciekawy tego, jak sprzeda się tegoroczna odsłona F1. Przez sezon, który nie mogliśmy oglądać sprzedaż może spaść, bo same wyścigi nie napędzą sprzedaży lub… wzrosnąć, bo taki będzie głód na jazdę bolidami. To co kusi w tej odsłonie to możliwość założenia własnego zespołu F1. Będę śledził dane sprzedażowe.

Rocket Arena – 14 lipca

Czy gra, która została dopiero co zapowiedziana może odnieść sukces? Cóż, jeśli gra jest bezpłatna to ma na to szansę. Wciąż jednak wydaje mi się, że Electronic Arts zaliczy wtopę z tą produkcją. Z drugiej strony – znów Elektronicy mogą zapłacić streamerom za ogrywanie tego tytułu i jakoś uda sie rozruszać popularność gry, dokładnie tak samo jak zrobiono to z Apex Legends.

Czytaj też: No i nie wiem, którą konsolę wybrać…

Ghost of Tsushima – 17 lipca

Czy Sony uda się zamknąć generację PlayStation 4 z hukiem? Ghost of Tsushima to kolejna gra twórców InFamous. Tytułowa Cuszima zachwyca nas na zwiastunach, a twórcy zdają się z należytym szacunkiem podchodzić do… zachodniej wizji japońskiej historii (Japończycy trochę się z tego śmieją, ale też czekają na grę). 17 lipca odkryjemy co przygotowano.

Dying Light: Hellraid – 23 lipca

Gdyby gdzieś pojawił się przeciek na temat tej produkcji to bym sie tylko uśmiechnął. Tak, tak. Na pewno Techland przerabia niewydaną grę na dodatek do pięcioletniego tytułu. Tylko, że… to prawda. Hellraid naprawdę nadchodzi i zapowiada się na dość trudne rozszerzenie dla fanów Dying Light. Ja to już bym chciał zagrać w dwójkę… Ostatni, długi gameplay do dziś mi się podoba.

Destroy All Humans! – 28 lipca

A na koniec miesiąca coś mniejszego. Destroy All Humans! to remake pierwszej części zabawnej serii, w której jako kosmita sprawiamy wiele problemów Ziemianom. Prosta rozgrywka urzekła mnie na zwiastunach. Czekam!

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News