Kradzież szczepionek sprzed 60 lat. Czy to samo czeka nas w 2021?

Kradzież szczepionek sprzed 60 lat. Czy to samo czeka nas w 2021?

Latem 1959 roku przez Kanadę przeszła ostatnia, natężona fala zakażeń polio. Najwięcej zachorowań odnotowano wtedy w Québecu, gdzie udokumentowano ponad tysiąc przypadków, z czego 88 zakończyło się zgonami.

Infekcja mogła spowodować trwały paraliż i kończyła się śmiercią w 5 procentach przypadków. Produkcja szczepionek w Kanadzie była wtedy ograniczona do zaledwie dwóch laboratoriów, co wywierało ogromną presję na dostawców szczepionek. W efekcie Québec, a później także pozostałe regiony, stanął w obliczu ich niedoboru.

Czytaj też: Ten naukowiec przekonuje, że dzieci również powinny być szczepione na COVID-19
Czytaj też: W USA jest coraz więcej przypadków choroby podobnej do polio
Czytaj też: Iran ma szczepionkę na koronawirusa. Poznaliśmy jej skuteczność

W sierpniu Montreal oczekiwał kolejnych dostaw, a z pomocą przyszli przedstawiciele Connaught Labs. Zapas wystarczył dla mieszkańców całego miasta, a nadwyżkę planowano rozprowadzić po reszcie prowincji. Niestety, na drodze do realizacji tego celu stanął Jean Paul Robinson. O 3 nad ranem 31 sierpnia 1959 roku mężczyzna, we z dwoma wspólnikami, wtargnął na teren Uniwersytetu w Montrealu.

Kradzież szczepionek na polio w 1959 roku doprowadziła do znacznych opóźnień w szczepieniach

Włamywacze, uzbrojeni w rewolwery, najpierw zamknęli ochroniarza w klatce z małpami laboratoryjnymi, by potem zrabować wszystkie dostępne w chłodni szczepionki i uciec ukradzionym samochodem. Łącznie złodzieje zabrali 75 000 fiolek o wartości wynoszącej obecnie ok. 500 tysięcy dolarów. Co gorsza, na terenie miasto przybywało zakażeń, przez co do szpitali przyjęto kolejnych 36 pacjentów.

Robinson sprzedał 299 fiolek jednemu z aptekarzy, za co otrzymał 500 dolarów. Miał jednak trudności z pozbyciem się pozostałych zapasów, dlatego postanowił udać zaniepokojonego obywatela, który zgłosił policji podejrzane znalezisko. Funkcjonariusze przejęli szczepionki – te mogły być jednak użyte dopiero po odpowiednich badaniach. W efekcie preparaty trafiły do użytku w październiku.

Czytaj też: Szczepionka obniża liczbę zachorowań na COVID-19? Nowe wieści z Wielkiej Brytanii
Czytaj też: Liofilizowana szczepionka pomoże zwalczyć polio
Czytaj też: Rozpoczęcie szczepień spowodowało, że ścisły lockdown nie ma już sensu

Samego winowajcę również dosięgło ramię sprawiedliwości. Został zatrzymany przez policję i rozpoznany przez ochroniarza, który padł ofiarą napaści. Niestety, brak odpowiednich dowodów sprawił, że ostatecznie Robinson został uniewinniony. Mężczyzna zarzekał się, że to nie on był prawdziwym sprawcą napadu i jedynie próbował odebrać skradzione szczepionki.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News