Kupujecie używaną kartę graficzną? Koniecznie to przeczytajcie

test MSI GeForce RTX 3050 Gaming X, recenzja MSI GeForce RTX 3050 Gaming X, opinia MSI GeForce RTX 3050 Gaming X

Zaczęło się – karty graficzne z koparek kryptowalut zaczęły trafiać na rynek i choć przy dobrej cenie tak wyeksploatowane modele mogą nie być złym wyborem, musicie uważać. Jeśli kupujecie używaną kartę graficzną są duże szanse na to, że w pewnym stopniu będzie “zużyta”, co tyczy się degradacji procesora graficznego, układu chłodzenia i zasilania oraz samych pamięci GDDR.

Jeśli kupujecie używaną kartę graficzną lepiej upewnijcie się, że dany model jest w 100% sprawny

Okazyjne ceny kart graficznych po ostatnich kilkunastu miesiącach kuszą, ale powinny zawsze zapalać czerwoną lampkę z tyłu głowy. Okazja szybko może zmienić się w koszmar, o czym przekonał się jeden z użytkowników chińskiego forum NGA po zakupie RTX 3080 z drugiej ręki.

Nasz dzisiejszy bohater kupił używany model MSI Suprim X GeForce RTX 3080 10GB, który zamiast oferować pełne 10GB pamięci na 320-bitowej szynie pamięci, zapewniał jedynie 8GB na 256-bitowej szynie. Z kolei przepustowość pamięci karty została zmniejszona z 760,3 GB/s do mniej niż 610 GB/s.

Czytaj też: Pierwsza zaleta wspierania instrukcji AVX-512 dla graczy. Wzrost wydajności jest ogromny

W praktyce oznacza to, że karta graficzna zapewne została uszkodzona podczas kopania i wymagała dezaktywowania jednego z pięciu 2-GB modułów pamięci VRAM. W kopaniu tak ograniczony model spisywał się zapewne poprawnie, ale w grach jego wydajność z pewnością będzie niższa.