Reklama

Lifting Mini Cooper SE wyszpiegowany po raz pierwszy

Są tutaj jacyś fani Mini? Właśnie do sieci trafiły najnowsze zdjęcia szpiegowskie jego najnowszego wydania Cooper SE w pięciodrzwiowym wariancie.

Jednak z Mini, jak to z Mini – nadwozie tych samochodów nie zmienia się za często i w sumie dobrze, bo producent tworzy wokół siebie oddane grono fanów tych kształtów i designu. Kierunek projektowania marki ewoluował bardzo powoli na przestrzeni lat i ciągle nic w tej kwestii się nie zmienia (via Motor1).

Co więc Mini odświeżyło w liftingu pięciodrzwiowego Cooper SE? Wbrew pozorom, sporo, bo same zdjęcia zasłoniętego prototypu zwiastują większą kartkę z pionowymi otworami w rogach (miejsce dla świateł drogowych LED?) i ulepszoną konsolą.

Z tyłu pozostaje znany wydech na środku, ale siatkowa wstawka przesuwa się wyżej na konsoli. Tylne światła z kolei pozostały bez zmian… i to wszystko.

Czytaj też: Suzuki Across debiutuje jako hybryda plug-in

Ciekawie robi się jednak również w kwestii napędu, bo według plotek, zamiast 189-konnego silnika z czterema cylindrami i turbodoładowaniem, ten prototyp mógł napędzać hybrydowy układ o łącznej mocy 220 KM.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News