Reklama

Czy to najlepszy budżetowy smartfon? Spójrzcie na UMIDIGI A11

UMIDIGI-A11

Nowy smartfon A11 z serii A UMIDIGI, będący następcą A9, już wkrótce wkroczy na rynek. Przekonajmy się więc, czy warto zainteresować się tą nowością… ale w rzeczywistości nie tylko jedną.

UMIDIGI A11 zadebiutuje wraz ze słuchawkami TWS marki

Smartfon UMIDIGI A11 wraz ze słuchawkami TWS UMIDIGI AirBuds U zostanie wprowadzony na rynek już 12 maja w cenie zaledwie 99,99$ (około 373 złote) za wariant 3 GB+ 64 GB, natomiast za wersję 4 GB+128 GB będziemy musieli zapłacić 119,99 USD (około 448 złotych). Oba warianty będą dostępne w dwóch kolorach: Mist Blue i Frost Grey. Jeśli chodzi o słuchawki, to te zostały wycenione na 24,99$ (około 93 złote).

Czytaj też: Android 11 zawita do niektórych smartfonów Nokii nieco później

Dowiedzieliśmy się, że firma organizuje rozdanie, w którym to 110 szczęśliwców otrzyma najnowszy smartfon UMIDIGI A11 lub słuchawki AirBuds U. Więcej informacji na ten temat można znaleźć na oficjalnej stronie UMIDIGI.

Jakich ulepszeń doczekał się UMIDIGI A11?

Nowy smartfon wyróżnia się swoimi matowymi pleckami ze szkła, które zostały wykonane w technologii AGM. Matowe szkło zapewnia efekt antyrefleksyjny i zapobiega przed zarysowaniami oraz śladami pozostawionymi przez odciski naszych palców.

Czytaj też: Zdjęcia Huawei P50 Pro+ ujawniają szereg funkcji smartfona

UMIDIGI A11 posiada 6,53-calowy wyświetlacz HD+ o rozdzielczości 720 × 1600 pikseli. Smartfon jest zasilany przez ośmiordzeniowy układ MediaTek Helio G25 o maksymalnej częstotliwości taktowania 2,0 GHz, a całość działa pod systemem Android 11. Oprócz tego jest zasilany baterią o pojemności 5150 mAh z obsługą ładowania o mocy 10 W.

Czytaj też: Spójrzcie na render Sharp Aquos R6

Smartfon na swoim tyle posiada potrójną konfigurację kamer, z czego główny obiektyw posiada 16 Mpx. Dwa pozostałe aparaty, czyli ultraszerokątny i makro są kolejno 8 i 5 Mpx jednostkami. UMIDIGI A11 doczekał się również wyposażenia w skaner linii papilarnych znajdujący się na jego prawym boku. Firma pokusiła się też o ulepszenie wbudowanego termometru na podczerwień do drugiej generacji, dzięki czemu ten zapewnia szybsze i precyzyjniejsze odczyty.