WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Moto

Nowe BMW Serii 2 torturowało swoje opony w testach

Kolejne ujęcia szpiegowskie nadchodzącego nowego BMW Serii 2, które zadebiutuje dopiero pod koniec 2021 roku, to nie zdjęcia, a nagrania prosto z toru Nurburgring.

Niektóre prototypy BMW Serii 2 dzierżyły sporą ilość kamuflażu, podczas gdy inne pozowały do ​​aparatu bez jego dodatku, ujawniając znaczące odstępstwo pod względem designu w porównaniu z obecnym modelem.

Poniżej w obiektywie wystąpiła wersja M Performance o nazwie albo M240i, albo M245i – zależnie jakim nieoficjalnym informacjom zawierzymy. Trudno ocenić to, jak szybko to nowe BMW sunie po torze, ale głośne piski jasno świadczą o tym, że kierowca testowy nie oszczędzał ogumienia.

Samochód sprawia jednak finalnie wrażenie zwinnego i szybkiego, jak to przystało na kompaktowe coupe z napędem na tylne koła o racjonalnej wadze. Chociaż praktycznie cały samochód pokryto kamuflażem, pod nim możemy zobaczyć wybrzuszenie maski i spojler pokrywy bagażnika, jak zresztą kanciaste wykończenia rur wydechowych.

Czytaj też: Autonomia na subskrypcję, czyli nowość Tesli

Ten prototyp serii 2 musiał mieć zawieszenie skoncentrowane na torze, ponieważ znajdował się blisko drogi. Pomarańczowe boczne wstawki w światłach na przednim zderzaku mogą wskazywać, że BMW testowało wersję ze specyfikacją amerykańską.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News