Do tej pory nie wiedzieliśmy, ile dokładnie pamięci podręcznej będą miały rdzenie graficzne na bazie architektury Nvidia Turing. No… teraz już wiemy.

Zdaje sobie sprawę, że nie brzmi to, jak coś, co trzeba wiedzieć, ale najnowsze doniesienia serwisu Videocardz możemy podpiąć pod ciekawostkę. Hej! Przecież architektura Turing od Nvidii to “największa rewolucja od stworzenia rdzeni CUDA w 2006 roku”. Do tej pory poznaliśmy niezbyt szczegółowe informacje o poszczególnych rdzeniach i jednostkach, która wystarczy większości żądnych wiedzy konsumentów, ale wczoraj trafiło do nas coś specjalnego. Mowa o dokładnej specyfikacji rdzenia TU102, który trafił do kart Quadro RTX 8000 i 6000 oraz nieco bardziej nam znanej – GeForce RTX 2080 Ti.

Czytaj też: Dlaczego karty GeForce RTX są tak drogie? 

Niemałym zaskoczeniem była również wiadomość o funkcji Nvidia Scanner, która podobno będzie wbudowana w oprogramowanie Nvidii. Jest to jednak jedna wielka niewiadoma, ponieważ bazujemy tutaj na przeciekach i plotkach. Kto jednak nie chciałby najbardziej zaawansowanej funkcji OC w historii?  Przejdźmy jednak do tematu tego wpisu, bo jest przynajmniej w stu procentach pewny.

Wygląda na to, że Nvidia dwukrotnie zwiększyła przepustowość, obniżyła opóźnienia i zwiększyła pojemność pamięci podręcznej L1. Ta jest obecnie 2,7 razy większa od tej z architektury Pascal. Zmiany nie ominęły również pokładu L2, który może pochwalić się całymi 6 MB (o 3 MB więcej od pojemności L2 z Pascali). Jak pisze serwis Videocardz “Nie powinniście widzieć tego slajdu aż do 14 września. Nie mówcie więc o tym nikomu”.

Nvidia zapowiada GeForce RTX 2080 Ti, RTX 2080 i RTX 2070 Founders Edition

Źródło: Videocardz
Zdjęcia: Videocardz

    Spodobał Ci się ten artykuł? Podaj dalej!