Reklama

Operatorzy dostaną dane o zarażonych Koronawirusem

W związku z epidemią dużo mówi się o kurierach czy listonoszach, którzy odwiedzają codziennie dziesiątki domów. Często zapominamy o osobach, który kontakt z potencjalnymi zakażonymi mają znacznie większy – monterach.

Monter jest bardziej narażony niż kurier i listonosz

Osoby dostarczające nam paczki nie muszą wchodzić do naszego mieszkania. W najgorszym dla nich przypadku pojawiają się w drzwiach domu lub mieszkania. Ale wielu z nich na odbiór paczki umawia się np. przed klatką schodową. Kontakt z klientem ograniczają do minimum.

Monterzy, który w obecnych czasach mają pełne ręce roboty, aby wykonać swoją pracę muszą wejść do domu lub mieszkania. I spędzić tam czasami ładny kawałek czasu. Bo trzeba kabelek przykleić, dziurkę nawiercić, albo zwyczajnie połączenie nie chce się synchronizować. Muszą też dać klientowi dokumenty do podpisania. I monterzy nie robią tego w kombinezonach, które noszą np. pracownicy służby zdrowia.

Czytaj też: Przeciwnicy sieci komórkowych znowu pokazali swoją siłę

Apele zostały wysłuchane, tylko czy to będzie działać?

Operatorzy od samego początku epidemii apelowali o dostęp do informacji na temat kwarantanny. Nie chodzi tutaj o pozyskiwanie jakichkolwiek danych osobowych, a jedynie prostą wymianę informacji – monter idzie pod adres X, czy są tam osoby objęte kwarantanną? Bez nazwisk, liczby osób w mieszkaniu, numeru PESEL, czy numeru buta klienta.

Opublikowany w weekend nowy projekt rozporządzenia dotyczący nakazów i zakazów w trakcie trwania zagrożenia epidemicznego zakłada przekazywanie operatorom informacji o kwarantannie. Zapis jest jednak nieprecyzyjny. Operatorzy mają dostawać dane od Policji lub wojewodów. Kiedy? W jakim trybie? W jakim czasie? Tego przepisy nie precyzują.

Skoro przepis nie precyzuje żadnego terminu otrzymania danych, to dla urzędu może być jasny sygnał – może poczekać. Za to Policja, delikatnie mówiąc, ma co robić. Dlatego nie zdziwię się, jeśli operatorzy będą czekać na niezbędne dane miesiąc lub dłużej. Chciałbym się mylić, bo aby zapewnić ciągłość pracy monterów, informacje o kwarantannie powinny trafiać do operatorów po maksymalnie 2-3 dniach.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News