Pierwszy elektryczny samochód Lamborghini wreszcie w świetle informacji

Pierwszy elektryczny samochód Lamborghini

Trzecia dekada obecnego wieku będzie czasem wielkich zmian dla rynku motoryzacyjnego, co podkreślają coraz to kolejne firmy, dołączające do elektrycznego wyścigu. Tym razem to mowa o włoskiej marce znanej ze swoich sportowych arcydzieł, jako że pierwszy elektryczny samochód Lamborghini został poniekąd oficjalnie zapowiedziany.

Ze sportowymi markami na rynku jest dziwnie, jeśli idzie o stawianie na elektryczne układy napędowe. Jedne bowiem nie mają nic przeciwko sięganiu po bezemisyjne napędy, a drugie kręcą nosem na ich wady, czyli wyższą wagę i problem z zasięgiem oraz ładowaniem. Wczoraj podawaliśmy Wam przykład tego, odpowiadając na pytanie, dlaczego elektryczne motocykle Ducati ciągle nie powstają, a dziś mamy dla Was podobną historię.

Czytaj też: Plany Lamborghini na 2021 rok. Nadchodzą dwa modele z V12!

Reklama

Całe trzy lata temu bowiem dyrektor techniczny Lamborghini, Maurizio Reggiani, podobnie wypowiadał się o elektrycznych napędach, twierdząc, że technologia nie jest jeszcze odpowiednio rozwinięta, jak na nowe Lambo i nie ma do zaoferowania akceptowalnego poziomu energii oraz mocy. Co z tego, że elektryczne pojazdy są zwykle lepsze w przyspieszaniu od tych spalinowych, dzięki swojemu natychmiastowemu momentowi obrotowemu.

Często wstręt do BEV tłumaczy się wymaganiami klientów co do spalinowych modeli oraz tradycją marki. Wprawdzie trudno się kłócić z wizją firmy na swoją ofertę, bo to już jej sprawa, to i tak niektóre tłumaczenia producentów samochodów sportowych od dawna przeczyły logice. Zwłaszcza teraz, na tle m.in. Modelu S Plaid+ Tesli, który ponoć do setki przyspieszy w czasie poniżej dwóch sekund.

Czytaj też: Nowy rekord Lamborghini Urus. Tym razem w grę wchodzą lodowe wojaże

Elektryczny samochód Lamborghini jednak powstanie, co może i było oczywiste, ale dopiero teraz mamy na to oficjalne potwierdzenie

Teraz jednak Lamborghini uznało, że układy elektryczne rozwinęły się już wystarczająco, aby być godnymi do zasilenia zupełnie nowego modelu marki. Firma ogłosiła bowiem swoje plany co do podbijania zelektryfikowanych układów napędowych i choć główne skrzypce w przyszłości Lamborghini odegrają hybrydy, to w połowie obecnej dekady doczekamy się całkowicie elektrycznego modelu.

Czytaj też: Kolejne wyjątkowe Lamborghini Sian dostarczone

Przyspieszenie planów w drugiej połowie dekady będzie dedykowane pojazdom w pełni elektrycznym z wizją czwartego modelu w przyszłości. Po raz kolejny innowacje technologiczne w tej fazie będą ukierunkowane na zapewnienie niezwykłych osiągów i umieszczenie nowego produktu na szczycie swojego segmentu.

Obecnie trwają już ponoć prace rozwojowe, dzięki którym ten pierwszy elektryczny samochód Lamborghini nabiera kształtów, a jak wyjawił obecny CEO Lamborghini, Stephan Winkelmann w rozmowie z Autocar:

Będzie to model 2+2 lub czteromiejscowy. W tej chwili wyobrażamy sobie głównie dwudrzwiowy samochód, ale nie podjęliśmy jeszcze ostatecznej decyzji co do stylu nadwozia ani mocy wyjściowej.