WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ

Pociski Harpoon powracają do okrętów podwodnych po 25 latach

Pociski Harpoon powracają do okrętów podwodnych po 25 latach

Amerykańska marynarka wojenna przekonała się ponownie do broni z przeszłości i dlatego nowe pociski Harpoon powracają do okrętów podwodnych.

Okręty podwodne USA zyskają nowe pociski Harpoon

Pociski Harpoon zostały usunięte ze służby całe 25 lat temu, jako że marynarka wojenna USA zwyczajnie nie miała wrogów, na których mogła je wykorzystać. Jednak teraz chińska marynarka, potencjalny przeciwnik USA, rośnie w siłę i dlatego pociski Harpoon zaliczają właśnie powrót z żywych (via Popular Mechanics).

Czytaj też: DARPA opracowuje wojskowy dron LongShot z pociskami
Czytaj też: Marynarka USA może docenić lżejsze lotniskowce
Czytaj też: Nowa rosyjska zbroja dla żołnierzy w ogniu krytyki

Mówiąc dokładnie, idzie o pociski Sub-Harpoon, czyli o te z myślą o okrętach podwodnych, które mogą uderzyć we wrogi okręt oddalony o ponad 160 km z 250 kg materiałów wybuchowych.

Co ważne, nie jest to dopiero plan wprowadzenia pocisków do służby, a coś, co nabrało już rozpędu razem z przyznaniem firmie Boeing kontraktu na 10 milionów dolarów. Taka kwota ma wystarczyć, aby wyposażyć starsze okręty podwodne klasy Los Angeles w nowe wersje pocisków Harpoon. Z czasem powinno to samo spotkać okręty Seawolf i Virginia.

Czytaj też: Dlaczego studenci demontują bombowiec B-1 i helikopter Black Hawk?
Czytaj też: Odtajniono zdjęcia samolotu ze Strefy 51. To A-12 Oxcart
Czytaj też: Najciekawsze newsy tygodnia – militaria [07.02.2021]

Warto przypomnieć, że pociski AGM-84 Harpoon mają już na karku prawie 50 lat i powstały w latach 70. ubiegłego wieku, jako pierwsze amerykańskie pociski stricte przeciwokrętowe.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News