Audi RS6 Avant podkręcony do granic, ale czy było warto?

Audi RS6 Avant, Wheelsandmore RS6 Avant, podkręcone Audi RS6 Avant, tuning Audi RS6 Avant

Audi RS6 Avant na 2021 rok modelowy jest już dosyć długo w sprzedaży, ciesząc kupujących swoim 4-litrowym silnikiem V8 z podwójnym turbo, który wytwarza 591 koni mechanicznych. To jednak niektórym nie wystarcza.

Dla przypomnienia, to kombi. To rodzinne, stare dobre kombi, które wspomniane 591 KM przerzuca na wszystkie cztery koła za pośrednictwem ośmiobiegowej przekładni Tiptronic. Jednak umówmy się – ta moc to nic, jako że już teraz możemy dopieścić swoje Audi RS6 Avant u tunerów pokroju ABT.

Jednak to Wheelsandmore swoim pakietem TenTension rozwala wszystko doszczętnie, uwalniając pełen potencjał drzemiącej w tym kombi V8. Dzięki wielu aktualizacjom sprzętu i oprogramowania (wymienionym turbosprężarkom, zmodyfikowanemu wlotowi powietrza, kolektorowi ssącemu, nowym filtrom, usunięciu katalizatorów i filtrów) ciągle 4-litrowy silnik jest w stanie zapewnić moc 1010 KM i 1250 Nm momentu obrotowego.

Audi RS6 Avant podkręcony do granic, ale czy było warto?

To jednak nie wszystko, bo Wheelsandmore dodaje do zestawu nowe 22-calowe felgi, w pełni regulowane zawieszenie coilover, wydajny układ wydechowy i tak naprawdę ulepsza wszystko to, co wiąże się z przyjemnością z szybkiej jazdy.

Czytaj też: Czekacie na elektryczne SUVy od Renaulta?

Audi RS6 Avant podkręcony do granic, ale czy było warto?

Chociaż nie mamy pewności, czy tego typu Audi będzie dopuszczone do ruchu ulicznego przez usunięcie wspomnianych filtrów spalin, to jego debiut na torze jest już pewny. Cena? Całe 41933 euro, które i tak trzeba dołożyć do dobrych 100 tysięcy euro za podstawowe RS6 Avant 2021.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News