Reklama

Poznajcie nowy potencjalny lek na koronawirusa

Środki wspomagające walką z pandemią wyrastają niczym grzyby na deszczu. Jedne bardziej, inne mniej skuteczne – teraz pojawił się kolejny, który daje pozytywne rezultaty.

Jako że na skuteczną i powszechną szczepionkę przyjdzie nam jeszcze poczekać, jedynym sposobem na uzyskanie odporności jest przechorowanie COVID-19. Oczywiście nie polecamy celowego zakażania się, jednak jeśli już dojdzie do infekcji, to warto mieć możliwość wyzdrowienia. A naukowcy z Australii właśnie zaobserwowali, że jeden z leków eliminuje wirusa w ciągu zaledwie dwóch dni.

Owym remedium ma być iwermektyna, opracowana w połowie lat 70. jako środek do walki z pasożytami. Stosuje się go również w przypadku chorób oraz wirusów, m.in. w przypadku HIV, Zika oraz dengi. Iwermektyna okazała się skuteczna w starciu z koronawirusem. Autorzy badań stwierdzili, że już po 24 godzinach od aplikacji leku doszło do znaczącej redukcji RNA wirusa, a po 48 godzinach nie było po nim śladu.

Czytaj też: Nvidia rozpoczyna bój z koronawirusem

Problem polega na tym, że obecnie skuteczność iwermektyny została jedynie sprawdzona w warunkach laboratoryjnych. Konieczne byłyby testy na ludziach, aby sprawdzić, czy rezultaty będą podobne. Na razie jednak takie próby nie zostały zaplanowane.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News