Reklama

Prezes Signala rezygnuje ze stanowiska. Uznał swoją rolę za zakończoną

Prezes Signala, Signal,

Przed niespełna rokiem sprawdziłem Signal, komunikator polecany przez Elona Muska, aby rozdmuchać nieco jego popularność na rynku polskim i przekonać Was, że nie ma w nim nic złego. Po roku korzystania z niego (choć tylko z kilkoma rozmówcami) mogę podtrzymać wcześniejszą opinię, że z tego komunikatora korzystać warto. Mam jednocześnie nadzieje, że nie zmieni się to w najbliższym czasie, jako że właśnie dowiedzieliśmy się, że prezes Signala rezygnuje ze stanowiska.

Ojciec i CEO Signala rezygnuje z funkcji. Nie wskazał konkretnego powodu, ale wierzy, że zostawia aplikację w dobrych rękach

Moxie Marlinspike (po lewej na zdjęciu powyżej) jest ojcem Signala. To on zajął się zarówno Aplikacją, jak i serwerem, rozwijając jego pierwotne wersje i rozwiązując w pojedynkę problemy. Po założeniu Signal Foundation ta została dostrzeżona przez współzałożyciela WhatsAppa, Briana Actona, który zapewnił Signalowi całe 50 milionów dolarów na rozwój. Był to potężny zastrzyk gotówki, umożliwiający zatrudnienie ludzi do zespołu i znacznego rozwinięcia aplikacji.

Signal komunikator, Signal

Czytaj też: iPhone 14 Pro z dziurą zamiast notcha? Tak to może wyglądać

Teraz nad Signalem pracuje grupa 30 osób, mająca swoje konkretne role i zadania w zespole, w których Marlinspike wierzy bez reszty. Dlatego w ciągu ostatnich kilku miesięcy prowadził rozmowy z kandydatami, którzy mogą przejąć jego rolę jako CEO firmy, bo wie, że nawet jeśli odejdzie, to projekt będzie miał odpowiednich ludzi na odpowiednim miejscu. Marlinspike wierzy, że zmiana będzie nawet korzystna i zaowocuje ekspansją Signala.