WRÓĆ DO STRONY
GŁÓWNEJ
Technowinki

Tę stację ładującą dla podwodnych robotów zainspirowały autonomiczne odkurzacze

Tak jak wszechświat, tak oceaniczne tonie skrywają przed nami jeszcze wiele tajemnic. Te z kolei możemy odkryć za sprawą robotów, które mogą działać, jak rozpowszechnione ostatnio autonomiczne odkurzacze.

Podwodne roboty i mobilne stacje dokujące

Naukowcy z Purdue University opracowali nowy rodzaj pływającej mobilnej stacji dokującej, która nie tylko umożliwia podwodnym robotom eksploracyjnym (i nie tylko) zatrzymanie się w celu naładowania, ale jednocześnie może zbierać z nich dane, oferując im możliwość działania przez znacznie dłuższy czas bez udziału człowieka.

Naukowcy wpadli więc na to samo z podwodnymi bezzałogowymi robotami podwodnymi, co znacznie wcześniej zobaczyliśmy w przypadku mobilnych stacji ładowania latających dronów. Chociaż środowisko wodne rządzi się innymi prawami, zespół przeskoczył początkowe problemy, inspirując się wspomnianym autonomicznym odkurzaczem.

Jednak roboty podwodne różnią się od robotów odkurzających i dronów tym, że pomijając trudniejsze warunki, po zanurzeniu się pod powierzchnią nie mogą polegać na typowych sygnałach komunikacyjnych (via New Atlas).

Oznacza to, że zazwyczaj podążają zaprogramowaną wcześniej ścieżką i powracają na powierzchnię, kiedy ich akumulator się rozładuje. Tam zwykle przejmują je ludzie, ładując ich pokłady energii i odzyskując dane. Jak to obejść? Nowe rozwiązane w postaci stacji dokującej i pełnej automatyzacji sprowadza się do algorytmu, zmieniającego trasę robota w czasie rzeczywistym, co umożliwia mu zadokowanie na powierzchni w celu doładowania lub przekazania danych.

Czytaj też: Nowe elektryczne motorowery SONDORS MadMods nie zabijają ceną
Czytaj też: Pierwszy rower elektryczny od Segway! C80 zaciera granicę pojazdów elektrycznych
Czytaj też: Current, czyli najtańszy elektryczny rower z paskiem węglowym

Zdaniem naukowców przenośny charakter stacji dokującej pozwala wykorzystać ją we wszystkich rodzajach scenariuszy. Jeden z bardziej pomysłowych przykładów polega na wysłaniu go na misje w celu zbadania innych planet, takich jak księżyc Saturna Tytan, który zawiera jeziora, które naukowcy chcieliby pewnego dnia zbadać.

Chcesz być na bieżąco z WhatNext? Śledź nas w Google News