Kolejny potencjalny cios w Bitcoina i nie tylko. Rosja chce zablokować kryptowaluty

500 nielegalnych farm kryptowalut w Kirgistanie, 500 nielegalnych farm kryptowalut

Kryptowaluty nie są “na rękę” żadnemu państwu. Nie tylko dlatego, że nie jest w stanie ich kontrolować, ale też przez to, że kryptowalutom towarzyszą tak zwani “górnicy”, którzy generują ogromne zużycie energii elektrycznej. Z tych dwóch powodów Rosja chce zablokować kryptowaluty, o czym poinformował tamtejszy bank centralny.

W obawie o gospodarkę i energetykę, Rosja chce zablokować kryptowaluty

Początkowo rząd rosyjski sprzeciwiał się walutom cyfrowym z powodu możliwych zastosowań w terroryzmie i praniu brudnych pieniędzy. Dlatego w 2020 roku zakazał stosowania kryptowalut jako formy płatności, ale nie mógł powstrzymać samego procesu legalizacji cyfrowych pieniędzy. Teraz jednak związany z nimi problem wkroczył na nowy poziom, jako że centralny bank rosyjski stwierdził, że kryptowaluty niezależne od jego polityki monetarnej, zagrażają ekonomii kraju.

Czytaj też: Intel idzie w kryptowaluty. Bonanza Mine będzie specjalnym sprzętem do kopania

Dlatego też rosyjski bank centralny zasugerował, że ma w planach uniemożliwić każdemu organowi finansowemu prowadzenia jakiegokolwiek biznesu z walutą cyfrową. Na ten moment zniechęca do kryptowalut i zaleca wstrzymanie ich stosowania do wszelkich transakcji. To polecenie obejmuje również wszelkie giełdy i dlatego Binance, jeden z największych systemów wymiany kryptowalut, planuje rozpocząć dialog z rosyjskim bankiem centralnym, aby chronić zarówno swoją działalność, jak i klientów.

Jednak w tym momencie żadne prawne środki nie zostały przedsięwzięte, a plany nie obejmują działań podobnych do tych, które miały miejsce w Chinach przed rokiem.