Ukraińcy po raz pierwszy wykorzystali przejęty rosyjski ciężki miotacz ognia TOS-1A

rosyjski ciężki miotacz ognia TOS-1A, ciężki miotacz ognia TOS-1A

Po przejęciu z rąk Rosjan niebywale śmiercionośnej broni, siły zbrojne Ukrainy po raz pierwszy skierowały ją z powrotem w stronę agresora. Po raz pierwszy poinformował o tym dziennik „Times” we środę, powołując się na słowa rzecznika władz obwodu odeskiego Serhija Bratczuka. Tą bronią jest rosyjski ciężki miotacz ognia TOS-1A.

Ukraina wykorzystała rosyjski ciężki miotacz ognia przeciw najeźdźcom

Wiele mówi się o tym, co jest w stanie dokonać rosyjski ciężki miotacz ognia TOS-1A, kiedy w jego wyrzutni znajdą się pociski termobaryczne kalibru 220. Dlatego jeśli ciekawi Was akurat ta strona medalu, to odsyłam Was do innego mojego tekstu – broń termobaryczna zwana też próżniową, czyli jak opracowano „biedne atomówki”.

Czytaj też: Korea Południowa opracuje następcę torpedy Blue Shark do niszczenia okrętów podwodnych

Jeśli z kolei idzie o samo wykorzystanie tej 24-prowadnicowej wyrzutni pocisków rakietowych BM-1 na zmodyfikowanym podwoziu czołgu T-72/90 w rękach Ukrainy, to przynajmniej jeden z egzemplarzy ostrzeliwujących niegdyś Kijów i okolice, został wykorzystany przeciwko Rosjanom. Miało to miejsce w pobliżu Iziumu na wschodzie Ukrainy i trudno się temu dziwić po tym, jak obrońcy nie tylko przejęli same wyrzutnie w dobrym stanie, ale też wykorzystywane w nich pociski.